Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

Zagranica, 30 stycznia 2019, 15:57, 845/180179
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez Japonię, Maroko, Hiszpanię

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Miniony weekend w świecie biegów długich rozpoczął się, niczym w filmach Alfreda Hitchcocka, od prawdziwego "trzęsienia ziemi" w postaci maratonu w Dubaju. Rekordy, kapitalne czasy, fenomenalne debiuty jakie towarzyszyły temu wydarzeniu opisywaliśmy już szczegółowo kilka dni temu na łamach naszego portalu. Jednak niemniej interesujące biegi rozgrywane były w różnych lokalizacjach całego świata również w sobotę i niedzielę.

Nasz tradycyjny przegląd wydarzeń rozpoczynamy od wizyty w Japonii, gdzie w Osace odbyła się 38-ma edycja Międzynarodowego Kobiecego Maratonu - biegu legitymującego się od lat najwyższym odznaczeniem "GOLD" przyznawanym przez IAAF. Do tych zawodów tradycyjnie bardzo ambicjonalnie podchodzą zawodniczki japońskie, które w tym roku miały dodatkową motywację w postaci możliwości zdobycia przepustki do krajowych kwalifikacji maratońskich na igrzyska w Tokio.

Tradycją również jest, iż w Osace rokrocznie obserwujemy zaciętą walkę koalicji biegaczek krajowych z zaproszonymi mocnymi Afrykankami. Tak było i tym razem - prowadzona przez pacemakerów grupka liderek składała się z kilku Japonek (W tym Rei Ohara i Hatsuki Omori), którym towarzyszyły Etiopki: Fatuma Sado, Asefa Sutume i Kenijka Bornes Jepkirui. Międzyczasy: 33:59 na 10-tym kilometrze i 51:02 , 5 kilometrów później wskazywały na tempo, które pozwoli japońskiej czołówce na uzyskanie wymarzonych minimów kwalifikacyjnych.

Swoje plany miały również zawodniczki z Afryki - w okolicach 30-tego kilometra Etiopka Sado i Kenijka Jepkirui zdecydowanie szarpnęły a spośród dopingowanych mocno Japonek jedynie Rei Ohara zdolna była utrzymać tempo rywalek. O ostatecznej kolejności na mecie zdecydowała ucieczka reprezentantki Etiopii na 38-tym kilometrze, na który to ruch jej przeciwniczki nie znalazły już odpowiedzi. Czas zwyciężczyni tegorocznego maratonu w Osace, Fatumy Sado wyniósł 2:25:39 - 7 sekund za nią wpadła najlepsza tego dnia z Japonek, Rei Ohara.

"Jestem bardzo szczęśliwa z powodu zwycięstwa, wierzę jednak, że stać mnie na zdecydowanie szybsze bieganie maratonu" - mówiła 27-letnia etiopska triumfatorka, która została czwartą w historii zawodniczką z Afryki sięgającą po zwycięstwo w Osace. Wcześniej tej sztuki dokonały: Lornah Kiplagat, Catherine Ndereba i Amane Gobena. Za plecami ścisłej czołówki toczyła się walka o bilet do japońskich maratońskich kwalifikacji olimpijskich - wyśrubowane minimum w postaci złamania 2 godzin i 28 minut udało się spełnić jedynie dwóm zawodniczkom - wspomnianej Rei Oharze, która ukończyła rywalizację na 2-gim miejscu open, oraz Madoce Nakano, która finiszowała tuż za podium z czasem 2:27:39

O ogromnym pechu morze mówić Yukari Abe, której do wymarzonego wyniku zabrakło zaledwie 3 sekund - ukończyła ona niedzielny maraton na 5-tej pozycji z wynikiem 2:28:02

Z Japonii przenosimy się na przełajowe trasy w Europie - normą ostatnich tygodni była wiosenna, słoneczna aura jaka towarzyszyła zawodnikom biegających na crossowych trasach południa Europy. Tym razem jednak zima zaskoczyła nie tylko polskich drogowców, ale i biegaczy, którzy stanęli na starcie 87-mej edycji zawodów Cinque Mulini w miejscowości San Vittore Olona, w regionie Lombardii. Bieg ten, znany również pod nazwą "wyścigu pięciu wzgórz" wcielony jest w prestiżową serię IAAF Cross Country Permit - najlepszych crossowych zawodów Starego Kontynentu.

W biegu mężczyzn na dystansie 11,5 km liczna elita naszpikowana gwiazdami światowych biegów długich mierzyła się nie tylko z trudną trasą, ale i niską temperaturą oraz obficie padającym śniegiem, który zwłaszcza dla przedstawicieli Afryki musiał być sporą niespodzianką. W tych warunkach od samego początku ciężar prowadzenia wziął na swoje barki Marokańczyk Soufiane El Bakkali - srebrny medalista mistrzostw świata na 3000 metrów z przeszkodami.

Na trasie poprowadzonej na pętlach z kilometra na kilometr emocje towarzyszące walce czołówki rosły, prowadzenie zmieniało się, aż do ostatniego okrążenia, kiedy to na bardzo mocny zryw zdecydował się inny specjalista od przeszkód, Kenijczyk Jairus Birech - dwukrotny triumfator zawodów Diamentowej Ligi zbudował sobie kilkusekundową przewagę nad rywalami. Tuż przed samą metę Kenijczyka zdołał dogonić jednak reprezentujący Ugandę Albert Chemutai i o zwycięstwie Birecha zdecydowały jego fenomenalne zdolności sprinterskie.

Obu zawodnikom zmierzono czas 33:05, a trzecie miejsce przypadło Etiopczykowi Getnetowi Wale, który wpadł na metę 3 sekundy później. W biegu pań na dystansie 6 kilometrów najszybsza okazała się Winfred Mutile Yavi z Bahrajnu z czasem 17:50. Z bardzo dobrej strony zaprezentowała się świeżo upieczona młodzieżowa mistrzyni Europy w przełajach Włoszka Nadia Batocletti, która żywiołowo dopingowana przez kibiców ukończyła bieg jako najszybsza z Europejek na czwartym miejscu, z czasem 18:33

Bardzo silnie obsadzone biegi przełajowe odbyły się w miniony weekend w kilku miastach w Kenii. Reprezentanci kraju, szlifujący formę przed crossowymi mistrzostwami świata w Aarhus w marcu, mieli okazję przetestować swoją dyspozycję w ramach krajowych mistrzostw służb mundurowych. Kenijscy biegacze, podobnie jak biegający żołnierze w Polsce, mają podpisane zawodowe kontrakty z służbami policyjnymi, służbą więzienną, czy z wojskiem. W ten sposób, niejako z służbowego obowiązku w ramach policyjnych przełajowych mistrzostw Kenii w Nairobi, mieliśmy okazję w niedzielę zaobserwować w akcji takie nazwiska jak Geoffrey Kamworor, Isaac Kwemoi czy Mathew Kisorio.

Na 10-kilometrowej trasie poprowadzonej na przedmieściach stolicy kraju zwyciężył murowany faworyt - aktualny mistrz świata w przełajach i dwukrotny mistrz świata w półmaratonie Geoffrey Kamworor, który uzyskał wynik 29:37. 17 sekund za jego plecami na drugim miejscu bieg ukończył Josphat Boit, a brązowy medal z czasem 29:59 przypadł Isaacowi Kwemoi z rezultatem 29:59. W rywalizacji kobiet złoto przypadło Margaret Chelimo - mistrzyni igrzysk Commonwealthu na 5000 metrów 10-kilometrową trasę pokonała w czasie 33:10 i pewnie sięgnęła po mistrzowski tytuł.

27.01.2019: Marrakech Marathon (Maroko)

Mężczyźni:
1. Fikadu GIRMA ETH 2:08:43
2. Paul MAINA KEN 2:08:49
3. Bira SEBOKA ETH 2:09:56
4. Mohamed El TALHAOUI MAR 2:10:10
5. Montacer ZAGHOU MAR 2:10:56
6. Jaouad KALLOUZ MAR 2:12:39
7. Habtamou ASEFA ETH 2:13:02
8. Bilal MARHOUM MAR 2:13:04
9. Soufiane BOUICHOU MAR 2:17:15
10. Hassan LAGUGHI MAR 2:19:22

27.01.0219: Gran Canaria Marathon (Hiszpania)

Mężczyźni:
1. Julius Kiprono TARUS KEN 2:12:08
2. Abel Kaboci WARUINGE KEN 2:15:13
3. Felix Keny KIPKEMBOI KEN 2:16:14
4. Evans Kigen KURUI KEN 2:17:03
5. Alemayehu Mekonnen LEMA ETH 2:22:25

Kobiety:
1. Shelmith Myawira MURIUKI KEN 2:33:00
2. Fantu Zewude JIFAR 2:45:18
3. Belaynesh Shifera YIGEZU ETH 2:45:56

27.01.2019: Mirerani Tanzanite half-marathon (Tanzania)

Mężczyźni:
1. Faraja DAMAS 1:00:14
2. Marco JOSEPH 1:00:34
3. Stephano HUCHE 1:01:04

Kobiety:
1. Failuna MATANGA 1:09:36
2. Anjelina TSERE 1:14:20
3. Rosalia FABIAN 1:16:09

27.01.2019: Gran Canaria half-marathon (Hiszpania)

Mężczyźni:
1. Michael KIPROP UGA 1:02:24
2. Yohanes NEGASA ETH 1:02:31
3. Merashaw ETHETE ETH 1:02:41

Kobiety:
1. Meskerem AMARE ETH 1:11:53
2. Adissalem Belay TEGEGN ETH 1:12:30

27.01.2019: Marrakech half-marathon (Maroko)

Mężczyźni:
1 Abderrahmane KACHIR 1:03:09
2. Soufiane BOUKANTAR 1:03:11
3. Hamza SALHI 1:03:13
4. Badreddine LGOUR 1:03:14
5. Omar Ait CHITACHEN 1:03:19
6. Mohamed BAYBAT 1:03:19

Kobiety:
1. Hajiba HASNOUI 1:10:36
2. Rkia El MOUKIM 1:11:40
3. Kaltou BOUASAYRIYA 1:11:43
4. Sanaa ACHAHBAR 1:12:21
5. Soukaina ATANANE 1:13:54
6. Hajar El HADIOUI 1:14:34

29.01.2019: 38th Osaka International Women"s Marathon (Japonia)

Kobiety:
1. Fatuma Sado ETH- 2:25:39
2. Rei Ohara JPN - 2:25:46
3. Bornes Chepkirui KEN - 2:26:01
4. Madoka Nakano JPN - 2:27:39 - PB
5. Yukari Abe JPN - 2:28:02 - PB
6. Hanae Tanaka JPN - 2:28:42
7. Tomomi Tanaka JPN - 2:29:03
8. Natsuki Omori JPN - 2:29:15 - debiut
9. Yinli He CHN- 2:31:14
10. Abebech Afework ETH - 2:31:31


Komentarze czytelników - brakskomentuj informację


















 Ostatnio zalogowani
szczesciarz82
14:06
darkosik1
14:03
GriszaW70
14:01
Pędziwiatr
13:59
czolgkrz
13:55
ciapol
13:47
ArturSz
13:47
skavi
13:38
agafpaw
13:37
Dywizjon
13:33
Januszz
13:32
Lena
13:22
jaroszakal
13:21
Leno
13:20
ZBYSZEK1970
13:02
Iryda
13:00
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |