Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

     

Francja, 30 grudnia 2018, 22:55, 2034/171331
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Julien Wanders wynikiem 27:25 nowym rekordzistą Europy na 10 kilometrów

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA - FRANCJA



      

Rok 2018 to okres niezwykły dla świata biegów długich. Na przestrzeni minionych 12 miesięcy padł rekord świata w maratonie, w półmaratonie i na 15 kilometrów. Jest jednak jeden człowiek, który rekordowego wyczynu dokonał dwukrotnie - oto Julien Wanders postanowił rozpocząć świętowanie Sylwestra dzień wcześniej i w hucznym stylu, w miejscowości Houilles zakończył rok ustanawiając nowy rekord Europy na dystansie 10 kilometrów!

Szwajcar uzyskał rezultat 27:25 i poprawił tym samym o 7 sekund swój własny rekordowy wynik, który osiągnął w październiku w Durbanie (27:32). 47-ma edycja zawodów Corrida Pédestre Internationale de Houilles zapowiadała się wyśmienicie. Główną gwiazdą imprezy miał być rzecz jasna 22-letni Wanders, który w ostatnich tygodniach prezentował wybitną dyspozycję wygrywając wszystkie biegi uliczne w których startował zarówno w Szwajcarii, jak i we Francji.

Organizatorzy zadbali jednak o to, żeby utrudnić maksymalnie Julienowi zadanie i zaprosili na start niezwykle mocną elitę, w tym Kenijczyków Cornaliusa Kangogo i Dominica Mibei, mocnych Brytyjczyków Dewi Griffithsa i Lukę Traynora czy Etiopczyka Berehanu Tsegu. Kilku z zawodników elity legitymowało się życiówkami poniżej 28 minut, a kilkunastu poniżej 29 minut - jasnym więc było, że kibice którzy wybrali się w niedzielne popołudnie na trasę biegu obejrzą kapitalne ściganie.

Francuzi liczyli zwłaszcza na dobry występ Jimmy Gressiera, świeżo upieczonego mistrza Europy w przełajach w kategorii do 23 lat. Sam Julien Wanders ostrożnie wypowiadał się o swoich szansach na czołowe lokaty- podkreślał, że od początku grudnia zmaga się z przeziębieniem i wynik w granicach 28 minut przyjąłby "w ciemno". Od samego wystrzału startera Szwajcar wystrzelił jednak jak pocisk i poprowadził pierwszy kilometr w czasie 2:41

W ślad za nim podążyli Etiopczycy: Berehanu Tsegu i Haftu Teklu, Ugandyjczyk Albert Chemutai oraz wspomniany Kenijczyk Cangogo, który w Houilles wygrywał już trzykrotnie, w edycjach 2013, 2015 i 2016. Na półmetku czołówka zameldowała się w czasie 13:47, a mimo to Wanders wciąż parł do przodu, nie oglądając się na rywali - po jednym z jego kolejnych zrywów, jedynie Etiopczyk Tsegu był w stanie kontynuować bieg w tak mocnym tempie.

Niedługo potem jednak, gdy liderzy minęli znacznik wskazujący siódmy kilometr Szwajcar oderwał się od swojego rywala i samotnie podążył do mety, po to by kilka minut później wznieść ręce w górę w geście triumfu, gdy oficjalny zegar zawodów wskazywał czas 27:25. Wynik Juliena Wandersa jest aż o 37 sekund lepszy od jego rezultatu sprzed roku, który również dał mu wygraną, a także 22 sekundy lepszy od dotychczasowego rekordu trasy 27:47 ustanowionego przed 8 laty przez Etiopczyka Imane Mergę.

I>"Moim celem było dać z siebie dzisiaj absolutnego maksa i zobaczyć na jaki czas pozwoli mi takie podejście. Nie stawiałem sobie żadnych konkretnych celów, wytycznych co do tempa, żadnych barier, nie założyłem nawet zegarka, żeby zerkanie na niego nie wytrącało mnie z rytmu. Po prostu chciałem biec jak najszybciej przed siebie, to wszystko." - relacjonował swój rekordowy występ Wanders.

"Ten bieg i ten rekord to kolejne potwierdzenie, że ścieżka jaką obrałem w życiu: przeprowadzka do Kenii, trening z najlepszymi biegaczami świata i totalne oddanie się bieganiu były słusznymi wyborami. Już od piątego kilometra dziś mięśnie paliły mnie a zmęczenie fizyczne dawało o sobie mocno znać, jednak jestem obecnie bardzo mocny mentalnie, to moja duża przewaga." - dodał Julien w wywiadzie dla portalu athle.ch

Za plecami nowego rekordzisty Europy również miały miejsce bardzo ciekawe wydarzenia. Wyniki w Houilles tradycyjnie już robią ogromne wrażenie, dość powiedzieć, że czołowa czwórka na mecie złamała barierę 28 minut, trzynastu biegaczy pobiegło szybciej niż 29 minut, a wynik 29:53 uzyskany przez Francuza Sylvaina Dode dał dopiero 20-te miejsce!

Na szczególną uwagę zasługuję świetne wyniki Europejczyków - wspomniany Jimmy Gressier z kapitalnym rezultatem 28:13 zajął 7-me miejsce i ustanowił nowy młodzieżowy rekord Francji na 10 kilometrów, a specjalizujący się w maratonie Dewi Grifftihs z Wielkiej Brytanii pobiegł 28:50. Nie brakowało również emocji w Houilles w rywalizacji kobiet, gdzie odnotować mogliśmy bardzo mocny polski akcent w postaci występu Karoliny Jarzyńskiej.

Walka o zwycięstwo rozegrała się między dwoma Etiopkami, gdzie po sprinterskim finiszu Gete Alemayehu (31:12) pokonała swoją rodaczkę Helen Tolę (31:13). Podium uzupełniła Susan Jeptoo z Kenii, która uzyskała wynik 32:34. Karolina Jarzyńska pokazała się również z bardzo dobrej strony i finiszowała tuż za podium, na czwartej pozycji z czasem 32:44.

WYNIKI TOP 15 - mężczyźni:

1 Julien WANDRERS SUI 27:25
2 Berehanu TSAGU ETH 27:36
3 Albert CHEMUTAI UGA 27:53
4 Filmon ANDIE ERI 27:57
5 Haftu TEKLU ETH 28:10

6 Cornelius KANGOGO KEN 28:10
7 Jimmy GRESSIER FRA 28:13
8 Florian CARVALHO FRA 28:25
9 Yohans KIFLE ERI 28:31
10 Dominic Mibei KIPNGENO KEN 28:39

11 Mehari TSEGAY ERI 28:44
12 Dewi GRIFFITHS GBR 28:50
13 Luke TRAYNOR GBR 28:52
14 Tage GIRMA ETH 29:02
15 Djijali BEDRANI FRA 29:08

WYNIKI TOP 6 - kobiety:

1 Gete ALEMAYEHU 31:12
2 Helen BEKELE 31:13
3 Susan JEPTOO 32:34
4 Karolina JARZYŃSKA POL 32:44
5 Katsyarina KARNAYENKA 32:45
6 Ophelie Claude BXBERGER 32:50

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację


















 Ostatnio zalogowani
jaroszakal
04:30
Leno
04:11
wopek1
03:09
marczy
00:52
maste
00:17
leo59
00:16
kakaa73
00:02
mariolapaprocka
23:56
bozydarek
23:41
czarny76
23:41
arco75
23:36
lupusfalco
23:20
niedzielny truchtacz
23:07
waldek71
23:04
naprzełaj1
22:58
Zabiegany Jogin
22:49
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |