Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

     

Zagranica, 20 listopada 2018, 09:52, 1288/230184
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez Japonię, Holandię, USA, Chiny, Francję...

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Rok 2018 jest niezwykłym czasem dla biegów ulicznych - ustanawiane są nowe granice ludzkich możliwości i przekraczane są zdawałoby się nieosiągalne bariery. Po tym jak Eliud Kipchoge uzyskał w Berlinie nowy rekord świata w maratonie, a Abraham Kiptum wybiegał w Valencii nowy rekord świata w półmaratonie tym razem historycznego wyczynu dokonał Joshua Cheptegei z Ugandy.

Zawodnik ten w zawodach NN ZevenHeuvenloop uzyskał na dystansie 15 kilometrów czas 41:05 co jest nowym nieoficjalnym rekordem świata! Cheptegei - srebrny medalista mistrzostw świata na 10.000 metrów i dwukrotny złoty medalista igrzysk wspólnoty brytyjskiej był zdecydowanym faworytem imprezy w Holandii. Organizatorzy oraz dziennikarze odważnie snuli przypuszczenia, iż forma w jakiej znajduje się ten zawodnik pozwala myśleć o osiągnięciu rekordowego wyniku.

Na ciekawie poprowadzonej pagórkowatej trasie Ugandyjczyk otworzył pierwsze 5 kilometrów w czasie 14:07, po to by zdecydowanie przyśpieszyć w kolejnych etapach biegu, osiągając międzyczas 27:49 na 10-tym kilometrze. ostatnie 5 kilometrów, mając świadomość realnej możliwości uzyskania nowego rekordu świata, Joshua pokonał w niesamowitym czasie 13:15, a same ostatnie 3 kilometry pobiegł w 7:46!

"Po 10-tym kilometrze otrzymałem informację z samochodu organizatorów, iż tempo jest troszkę zbyt wolne by myśleć o pobiciu rekordu świata. Przyśpieszyłem zatem, mimo że zmęczenie narastało, a delikatne pagórki nie ułatwiały mi zadania. Ostatni kilometr był naprawdę bardzo wymagający, jednak zrobiłem to i jestem niezwykle dumny i szczęśliwy." - mówił dziennikarzom na mecie Cheptegei.

Na kolejnych miejscach na podium stanęli: reprezentant Erytrei Abrar Osman z wynikiem 42:34 oraz mistrz świata na 5000 metrów z Londynu Etiopczyk Muktar Edris (42:56). Ciekawie było również na dalszych miejscach, gdzie na 4-tej pozycji przybiegł Niemiec Richard Ringer z kapitalnym wynikiem 43:39, a 6-ta lokata przypadła aktualnemu mistrzowi Europy w maratonie Koenowi Naertowi z Belgii, który uzyskał wynik 43:59.

Z Holandii przenosimy się do USA, gdzie na polu golfowym uniwersytetu w Wisconsin, w zimowej scenerii i temperaturze oscylującej wokół 0 stopni Celsjusza rozegrano uniwersyteckie mistrzostwa kraju w biegach przełajowych. Tu, przy ogromnym wsparciu i dopingu miejscowych kibiców wygrał student lokalnego uniwersytetu w Wisconsin - Morgan McDonald, który dystans 10 kilometrów pokonał w czasie 29:09.

W pokonanym polu, po morderczym finiszu, pozostawił on swojego najgroźniejszego rywala Granta Fischera z Uniwersytetu Stanforda - obu panom zmierzono ten sam czas i o zwycięstwie McDonalda zwyciężył rzut na taśmę. W biegu pań na dystansie 6 kilometrów z czasem 19:43 triumfowała Dani Jones reprezentująca Uniwersytet Kolorado. Za jej plecami na metę wbiegały: Weini Kelati z Nowego Mekysku i reprezentująca Oregon Jessica Hull (19:51)

O kapitalnym poziomie rywalizacji mężczyzn niech świadczy fakt, że aż 40 stundetów w tych trudnych warunkach na zmrożonej pofałdowanej trasie pokonało dystans 10 kilometrów poniżej 30 minut i aż 141 uporało się z barierą 31 minut!

Zmieniamy kontynent i z USA przenosimy się do Azji, konkretnie do Chin, gdzie dużych emocji i ścigania na najwyższym światowym poziomie spodziewano się w Szanghaju. Maraton w tym mieście, szczycący się odznaką GOLD w ramach cyklu IAAF Road Races tradycyjnie zaprosił do grona elity bardzo mocnych biegaczy afrykańskich. Fanów biegów długich całego świata elektryzowało z pewnością nazwisko Dennisa Kimetto, byłego rekordzisty świata w maratonie. Kenijczyk nie odegrał jednak większej roli w tych zawodach i start ten, podobnie jak kilka innych w ostatnich latach skończył się dla niego rozczarowaniem - uzyskał on wynik 2:14:55 co ostatecznie dało mu 10-te miejsce.

Rezultat ten i tak jest światełkiem w tunelu dla Kimetto, który ostatnio częściej schodził z trasy aniżeli walczył o jak najlepsze rezultaty, jak stało się to chociażby w tym roku podczas maratonu we Wiedniu. W Szanghaju dzielili i rządzili natomiast Etiopczycy - po raz pierwszy w 19-letniej historii biegów zarówno w rywalizacji panów i pań triumfowali reprezentanci tego afrykańskiego państwa. Yebrgual Melese o ponad minutę rozprawiła się z poprzednim rekordem trasy i po kapitalnym solowym popisie na ostatnich 5 kilometrach wygrała z czasem 2:20:37

Wśród mężczyzn najlepszy był jej rodak Abdiwak Tura - zawodnik z życiówką 2:04:44 ustanowioną w tym roku w Dubaju - tym razem do zwycięstwa potrzebował czasu 2:09:20. Do ostatnich metrów kroku starał się mu dotrzymać jego rodak Tsegaye Mekonnen, jednak ostatecznie to Tura popisał się lepszymi umiejętnościami sprinterskimi, dzięki czemu stanął w Szanghaju na najwyższym stopniu podium. O zaciętej rywalizacji w końcówce niech świadczy fakt, że czołowa siódemka w biegu panów wpadła na metę na przestrzeni zaledwie 8 sekund.

"Spodziewałem się dziś wyniku w okolicach 2:07, na to wskazywała moja forma i cały udany cykl przygotowań, jednak zwycięstwo to zwycięstwo, zatem jestem bardzo szczęśliwy z powodu mojego sukcesu w tak prestiżowym maratonie." - komentował swój występ Etiopczyk zgromadzonym na konferencji prasowej dziennikarzom.

Na przestrzeni ostatnich lat regularnie poświęcamy miejsce w newsach podsumowujących weekend wydarzeniom z biegów w Japonii, gdzie nierzadko rzesze anonimowych często studentów - biegaczy osiągają kapitalne rezultaty. Tak było również w minioną niedzielę podczas półmaratonu w Ageo, w japońskiej prefekturze Saitama, gdzie po raz kolejny prawdziwy tłum biegaczy pobiegł po niewiarygodne wyniki. W tym roku motywacja reprezentantów uniwersytetów z całego kraju była ogromna - półmaraton w Ageo służyć miał bowiem trenerom uczelnianym do wyłonienia zawodników pod kątem zbliżających się sztafet Ekidenów.

Każdy z biegaczy zatem chciał pokazać się z jak najlepszej strony, a perfekcyjne warunki pogodowe zwiastowały niesamowity bieg. Już od pierwszych metrów elektryczna atmosfera w powietrzu zwiastowała niezwykłe wydarzenia. Już od wystrzału startera, nie kalkulując, ogromna kilkusetosobowa grupa ruszyła niczym stado koni wyścigowych pokonując pierwsze 2 kilometry w czasie 5:47! W czołówce tasującej się co chwila dostrzec mogliśmy znane twarze, jak choćby Yuki Kawauchi (zwycięzca tegorocznego maratonu w Bostonie), Yuta Shitara (życiówka 2:06:11 w maratonie z tego roku z Tokio), szwedzki maratończyk David Nilsson, czy Afrykanie biegający w japońskich teamach uniwersyteckich: Vincent Lamoi, Paul Gitonga czy Workneh Derese.

Po pięciu kilometrach pokonanych w czasie 14:32 i 10-ciu w czasie 29:05 nadal grupa około 40 biegaczy liczyła się w walce o końcowy triumf. Japończycy nie chowali się za plecami swoich afrykańskich rywali, tylko odważnie z zaciśniętymi zębami szarpali tempo i co chwilę wychodzili na prowadzenie. Kolejne kilometry wskazywały na możliwość ataku na rekord trasy, ustanowiony w zeszłym roku i wynoszący 1:01:25. Na około 2,5 kilometra do mety zdecydowany atak przypuścił reprezentant Kenii Laimoi i to on wbiegł jako pierwszy na metę z nowym rekordem trasy imprezy w Ageo, który od niedzieli wynosi 1:01:19

Za jego plecami, na drugiej pozycji wbiegł Japończyk Ken Nakayama z wynikiem 1:01:32, który to czas jest najlepszym w historii uzyskanym w Ageo przez reprezentanta Kraju Kwitnącej Wiśni. Trzecie miejsce przypadło Etiopczykowi Worknehowi Derese, który uzyskał nowy rekord życiowy 1:01:50. David Nilsson przybiegł na piątej pozycji z nowym rekordem Szwecji - 1:02:09. Yuki Kawauchi zaliczył bardzo udany występ i z wynikiem 1:02:49 zajął 14-te miejsce, co jest jego trzecim półmaratońskim wynikiem w karierze i zarazem najlepszym czasem na tym dystansie od 2012 roku.

Jak zapowiedział Yuki w wywiadzie po biegu, półmaraton w Ageo miał być ostatecznym testem formy i przetarciem dla najważniejszego dla niego biegu w tej części sezonu - maratonu w Fukuoce, który odbędzie się już 2 grudnia. O fenomenalnym poziomie półmaratonu w Ageo niech świadczą suche liczby i statystyki: Oto czołowa trójka na mecie uporała się z barierą 1:02, 13 pierwszych biegaczy złamało barierę 1 godziny i 3 minut, 48 pierwszych zawodników pobiegło szybciej niż 1:04, 106 zawodników szybciej niż 1:05, 168 biegaczy pokonało dystans półmaratonu szybciej niż 1:06, 231 złamało granicę 1 godziny i 7 minut, natomiast magiczną dla wielu biegaczy specjalizujących się w półmaratonie barierę 1 godziny i 10 minut połamało w niedzielę w Ageo aż...358 biegaczy.

Mówimy tu w ogromnej większości o studentach, anonimowych, nieznanych szerszej publiczności na świecie, w Azji a często też we własnym, którzy w tego typu zawodach rzucają na szalę absolutnie wszystko i nie kalkulując walczą o jak najlepsze wyniki. Takie bieganie tylko w Japonii!

18.11.2018: Shanghai Marathon (Chiny)

Mężczyźni:
1. Seifu TURA ETH 2:09:20
2 Tsegaye MEKONNEN ETH 2:09:20
3. Dickson Kipsang TUWEI KEN 2:09:21
4. Tsegaye GETACHEW ETH 2:09:25
5. Abdi FUFA ETH 2:09:26
6. Munyo Solomon MUTAI UGA 2:09:27
"7. Asbel KIPSANG KEN 2:09:28
8. Birhanu BEKELE ETH 2:11:47
9. Jackson KIPROP UGA 2:13:33
10. Dennis KIMETTO KEN 2:14:55

Kobiety:
1. Yebrgual MELESE ETH 2:20:37
2. Azmera ABREHA EHT 2:21:51
3. Betty LEMPUS KEN 2:23:41
4. Afera GODFAY ETH 2:23:54
5. Muluhabt TSEGA ETH 2:25:49
6. Megertu Alemu KEBEDE ETH 2:28:08

18.11.2018: Kobe marathon (Japonia)

Mężczyźni:
1. Khalil LEMCIYEH MAR 2:13:54
2. Liam ADAMS AUS 2:14:38
3. Hamza SAHLI MAR 2:18:18
4. Cosmas KYEVA KEN 2:18:53

Kobiety:
1. Susan JEROTICH KEN 2:31:38
2. Munkhzaya BAYARTSOGT MGL 2:31:48
3. Nina SAVINA BLR 2:33:36
4. Sana ACHANBAR MAR 2:34:11
5. Kokob TESFAGABER ERI 2:39:10

18.11.2018: Philadelphia marathon (USA)

Mężczyźni:
1. Tadesse Yai DABI ETH 2:14:47
2. Birhanu Dare KEMEL ETH 2:14:54
3. Diriba YIGEZU ETH 2:17:09
4. Juris SILENIEKS USA 2:17:09
5. Nelson OYUGI KEN 2:17:56

Kobiety:
1. Serkalem ABRHA ETH 2:32:52
2. Anna WEBER USA 2:40:11
3. Sarah KIPTOO KEN 2:42:42

18.11.2018: Verona marathon (Włochy)

Mężczyźni:
1. Robert NDIWA KEN 2:17:10
2. Emil Emmanuel NAKIRIDI KEN 2:19:55
3. Julius Kipngetich RONO KEN 2:22:06

18.11.2018: Boulogne-Billancourt half-marathon (Francja)

Mężczyźni:
1. Girma TAYE ETH 1:00:55
2. Josphat TANUI KEN 1:01:02
3. Precious MASHELE RSA 1:01:17
4. Olika Bikila ADUGNA ETH 1:01:43
5. Brimin KIPRUTO KEN 1:02:25
6. Zakaria BOUDAD MAR 1:02:40
7. El Hassan OUBADDI ESP 1:02:40
8. Alemu Ysmaw AYENEW ETH 1:03:37
9. Ishmael KALALE KEN 1:03:45

Kobiety:
1. Parendis LEKAPANA KEN 1:10:48
2. Susan JEPTOO KEN 1:11:28
3. Karine PASQUIER FRA 1:15:23
4. Miriam Ortis RIBAZ ESP 1:15:36
5. Hannane El BAJJOUI MAR 1:18:12

18.11.2018:Ageo City half-marathon (Japonia)

Mężczyźni:
1. Vincent LAIMOI KEN 1:01:19
2. Keny NAKAYAMA JPN 1:01:32
3. Workneh DERESE ETH 1:01:50
4. Yuta SHITARA JPN 1:01:59
5. David NILSSON SWE 1:02:09 NR
6. Genki KANEKO JPN 1:02:16 - PB
7. Daichi KAMIKO JPN 1:02:19
8. Gaku HOSHI JPN 1:02:20 - PB
9. Reiri HOSHI JPN 1:02.20 - PB
10. Michael GITHAE KEN - 1:02.28
11. Ryohei SAKAGUCHI JPN - 1:02:32 - debiut
12 Ryota KOMORI JPN - 1:02:34 -PB
13 Kaito OJIMA JPN - 1:02.41-PB
14 Yuki KAWAUCHI JPN - 1:02:49
15. Yusuke BABA JPN 1:02:53 -PB -PB
16 Takumi OBARA JPN - 1:02:54 - PB
17 Paul GITONGA KEN - 1:02:55
18 Mutenaka SUZUKI JPN 1:02:56 debiut
19 Katsutoshi MONOE JPN - 1:03:02 -PB
20 Akira AKASAKI JPN -1:03:07- debiut
21 Yohei KOMATSU JPN - 1:03:07 - PB
22. Kansuke MORIHASHI JPN 1:03:13 -PB
23. Yuta AZUMA JPN - 1:03:19 -debiut
24. Yuki TORIKAI JPN - 1:03:26
25. Kta FUJIKI JPN - 1:03:27 - PB

-----
55. Ritsuya YOSHIDA JPN- 1:03:59
114. Kei SUGIURA JPN - 1:04:58
180. Kosaku TANABE JPN - 1:05:59
249. Yuto KIDA JPN - 1:06:59

17.11.2018: Philadelphia half-marathon (USA)

Mężczyźni:
1. James NGANDU KEN 1:02:43
2. Panuel MKUNDO KEN 1:03:11
3. Silas KIPRUTO KEN 1:04:07
4. Daniel LENNON USA 1:04:15
5. Simion CHIRCHIR KEN 1:04:19
6. Kenneth KOSGEI KEN 1:04:19
7. Fikadu GIRMA ETH 1:05:59

Kobiety:
1. Vicoty CHEPNGENO KEN 1:10:18
2. Birtukan ALEMU ETH 1:11:11
3. Pamela CHEROTICH KEN 1:16:30

Seven Hills 15km, Nijmegen (Netherlands) 18/11/2018 MEN: 1. Joshua Cheptegei UGA 41:05, 2. Abrar Osman ERI 42:34, 3. Muktar Edris ETH 42:55, 4. Richard Ringer GER 43:39, 4. Bashir Abdi BEL 43:40 WOMEN: 1. Stella Chesang UGA 47:19, 2. Evaline Chirchir KEN 47:35, 3. Susan Krumins NED 47:41, 4. Kidsan Alema ETH 48:29, 5. Florence Kiplagat KEN 49:01

17.11.2018: Corrida bulloise (Szwajcaria)

Mężczyźni:
8km: 1. Julien WANDERS SUI 22:27
2. Zouhair TALBI MAR 23:06
3. Moses KOECH 23:06
4. Rinas AKHMADEEV RUS 23:09
5. Isaac KIMELI BEL 23:24
6. Soufiyan BOUQANTAR MAR 23:26
7. Bernard MATHEKA KEN 23:29
8. Mathew Kibet KIBARUS KEN 23:31

Kobiety
6km: 1. Fabienne SCHUMPF SUI 19:41
2. Cynthia KOSGEI KEN 19:41
3. Mercyline JERONOH KEN 20:16
4. Chiara SCHERRER SUI 20:18
5. Daria MYKHAILOVA RUS 20:39
6. Aude SALORD FRA 20:43
7. Maude MATHYS SUI 20:43
8. Malika AKKAOUI MAR 21:23

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację


















 Ostatnio zalogowani
OSiR-Boguszów-Gorce
13:23
INVEST 83
13:23
woper
13:13
adamck
13:00
BOP55
12:58
snail
12:49
mati260195
12:44
Szunaj 29
12:42
Pawel63
12:36
creas
12:32
jaro109
12:27
heelmaes
12:26
juras
12:25
Tomasz 77
12:23
paweł71
12:18
guziko
12:17
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |