Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

       

Zagranica, 10 pazdziernika 2018, 08:56, 936/140780
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez Chicago, Koszyce, Cardiff, Budapeszt

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Nie brakowało emocji i ciekawych rozstrzygnięć w jednym z najbardziej emocjonujących biegów tej jesieni - 41-sza edycja maratonu w Chicago dostarczyła niezapomnianych wrażeń zarówno kibicom licznie obecnym wzdłuż całej trasy, jak i fanom maratonu z całego świata śledzących przebieg wydarzeń w telewizji bądź za pośrednictwem internetu.

Gwiazdorska obsada elity biegu zarówno w rywalizacji kobiet i mężczyzn zwiastowała ściganie na najwyższym poziomie: obecność takich zawodników jak Mo Farah, Galen Rupp, Abel Kirui czy Birhanu Legese sprawiała, że ostrzyliśmy sobie zęby na naprawdę mocne wyniki.

Zawodnicy zdecydowanie wyszli naprzeciw tym oczekiwaniom i stworzyli bardzo ciekawe widowisko: z pomocą pacemakerów, którzy pojawili się w Chicago po raz pierwszy od 3 lat prowadząca grupa otworzyła 5 kilometrów w czasie 14:52 i 10 kilometrów w 30:10. Po półmetku przebiegniętym w 1:03:03 do głosu coraz bardziej dochodzić zaczęli afrykańscy faworyci, którym dzielnie dotrzymywali kroku: Brytyjczyk Farah, Amerykanin Rupp i Japończyk Suguru Osako.

Grupa zaczęła topnieć z każdym kilometrem aż do momentu gdy na ostatnim finałowym etapie rywalizacji w walce o zwycięstwo liczyli się już tylko Mo Farah i Etiopczyk Mosinet Geremew. Dzięki swoim nadzwyczajnym umiejętnościom zrywu na finiszu i ogromnemu zapasowi prędkości z krótszych dystansów lepszy okazał się reprezentujący Wielką Brytanię multimedalista światowych imprez Farah, który zwyciężył z czasem 2:05:11 - wynik ten od niedzieli jest nowym rekordem Europy.

"To fantastyczne uczucie przekroczyć jako pierwszym linię tak wielkiego biegu" - mówił na mecie uśmiechnięty Farah, który tym samym zanotował na swoim koncie pierwszy w karierze triumf maratoński - "Warunki nie były dziś zbyt sprzyjające szybkiemu bieganiu i przede wszystkim myślałem o walce o jak najwyższe miejsce na mecie, a dopiero później o jak najlepszym czasie." - relacjonował swój występ Mo w wywiadzie dla stacji NBC Chicago.

"Czułem się bardzo komfortowo praktycznie do ostatnich metrów, oczywiście końcówka gdzie uciekłem mojemu rywalowi kosztowała mnie wiele sił, ale generalnie jestem bardzo zadowolony z formy jaką tu zaprezentowałem." - zakończył Brytyjczyk, który odtąd jest rekordzistą Starego Kontynentu na 1500 metrów, w półmaratonie i w maratonie.

Zwycięzca tegorocznej edycji maratonu w Dubaju, Etiopczyk Mosinet Geremew, który dzielnie dotrzymywał kroku Farahowi, zajął ostatecznie drugie miejsce z wynikiem 2:05:24. Najniższy stopień podium przypadł Japończykowi Suguru Osako, który z wynikiem 2:05:50 ustanowił nowy rekord Japonii, co wzbogaciło jego konto o 100 milionów jenów (według aktualnych kursów walut 879,350 dolarów), którą to nagrodę japońska federacja lekkoatletyczna przewidziała za poprawienie poprzedniego rekordu Yuty Shitary 2:06:11. Japończyk już teraz zapowiedział, że 100 tys. dolarów przekaże swojemu trenerowi z teamu Nike Oregon Project - Petowi Julianowi.

Od samego początku w rywalizacji pań nieosiągalne tempo dla reszty rywalek narzuciła grupka 6 Afrykanek, w tym między innymi Florence Kiplagat i Roze Dereje. Prowadzące zawodniczki pokonały pierwsze 5 kilometrów w czasie 16:47, co zwiastowało wynik końcowy w granicach 2 godzin i 22 minut. Pierwsze przetasowania rozpoczęły się w okolicach 25 kilometra, kiedy to Kenijka Brigid Kosgei - druga zawodniczka tegorocznego maratonu w Londynie - zdecydowała się na przyśpieszenie i zbudowała sobie nieznaczną przewagę nad resztą rywalek.

Jak się później okazało, ruch ten był decydujący dla ostatecznych rozstrzygnięć na mecie - Kosgei wygrała z czasem 2:18:35 i niemal 3-minutową przewagą nad drugą na mecie Etiopką Dereje. Za zwycięstwo, podobnie jak Mo Farah, Brigid wróci do domu bogatsza o 100.000 dolarów. Za plecami Afrykanek, które wbiegły na metę na pięciu czołowych miejscach, najlepiej spisała się reprezentantka USA, żywiołowa wspierana przez kibiców Sarah Crouch, która uzyskała czas 2:32:37.

Z Chicago przenosimy się do Europy - w miejscowości Trento, we Włoszech odbył się doroczny bieg na 10 kilometrów Giro Al Sas, znany również jako Giro Internazionale Città di Trento. W 72-giej edycji tych zawodów, gdzie przed laty triumfowały takie legendy jak Stefano Baldini, Paul Tergat czy Kenenisa Bekele, najlepszy okazał się Jacob Kiplimo z Ugandy. Niezwykle utalentowany junior, mistrz świata w biegach przełajowych w kategorii U20 osiągnął czas 28:17 - jest to najlepszy wynik osiągnięty w Trento od 13 lat!

Kiplimo najwyraźniej nie był speszony obecnością na starcie dużo bardziej utytułowanych i doświadczonych rywali - drugie miejsce z czasem 28:31 zajął mistrz świata na 5000 metrów Muktar Edris, który wygrywał w Trento w edycjach 2014, 2015 i 2017. Najniższy stopień podium przypadł faworytowi lokalnej publiczności Włochowi Yemaneberhanowi Crippie, któremu zmierzono czas 28:34. "Jestem bardzo zadowolony z racji zwycięstwa w tak mocnym biegu." - opowiadał dziennikarzom Kiplimo, który w marcu przyszłego roku będzie bronił w Aarhus tytułu młodzieżowego mistrza świata w przełajach.

"Publiczność bardzo mnie wspierała, za co jestem im niezwykle wdzięczny. Latem bieżącego roku zmagałem się z kilkoma drobnymi kontuzjami, na szczęście ten trudny okres jest już za mną i wracam do swojej najlepszej formy."- dodał Ugandyjczyk.

Z Włoch przenosimy się do Słowacji, na metę najstarszego maratonu w Europie - oto w Koszycach odbyła się 95-ta edycja zawodów Kosice Peace Marathon, gdzie podobnie jak w Trento rządzili reprezentanci krajów afrykańskich. W rywalizacji mężczyzn po pasjonującym finiszu zwyciężył Kenijczyk Raymond Choge z czasem 2:08:11. Na ostatnich 400 metrach zdystansował on swojego najgroźniejszego rywala - Etiopczyka Aychewa Bantie, który uzyskał drugie miejsce i czas 2:08:15 co jest jego nowym rekordem życiowym.

Miliam Ebongon z Kenii dość niespodziewanie wygrała rywalizację kobiet z czasem 2:27:16, co jest nowym rekordem trasy słwackiej imprezy. Bliżej nieznana na globalnej arenie maratońskiej zawodniczka, swój debiut na królewskim dystansie zaliczyła w tym roku na wiosnę zwyciężając w holenderskim Enschede. Tym razem w pokonanym polu pozostawiła ona bardzo silne i utytułowane rywalki jak Sheila Jerotich, czy Cyrus Kiplagat.

"Przed biegiem byłam pełna obaw o moją dyspozycję - zwycięstwo z nowym rekordem trasy brzmi dla mnie jak sen. Nabrałam dzięki temu ogromnej wiary w moje możliwości i mam nadzieję na dalszą poprawę moich wyników." - dzieliła się swoimi wrażeniami po biegu Kenijka Ebongon.

Z Koszyc przenosimy się do Cardiff, gdzie w niedzielę rozegrano zawody na dystansie półmaratonu. Bieg ten, cieszący się odznaką Silver w ramach cyklu biegów IAAF Road Races przyniósł niezwykle ciekawe rozstrzygnięcia, zwłaszcza jeżeli chodzi o końcowe rozstrzygnięcia w rywalizacji mężczyzn. Oto Jack Rayner z Australii pozostawił w pokonanym polu swoich kenijskich i ugandyjskich rywali i z czasem 1:01:01 sięgnął w wielkim stylu po wygraną.

"Patrząc przed biegiem na listę startową widziałem wielu zawodników z życiówkami 62, 61 i 60 minut. Wiedziałem, że aby wygrać muszę dać dziś z siebie coś ekstra - tak też się stało, a zwycięstwo to znaczy dla mnie naprawdę wiele."- podsumował swój występ Rayner.

Rywalizację kobiet w Cardiff zdominowała reprezentantka Ugandy Juliet Chekwel, która z czasem 1:09:45 sięgnęła po pewne zwycięstwo. Z wynikiem 1:11:04 drugie miejsce przypadło reprezentującej Australię Celii Sulohern. "To moje pierwsze tak duże zawody w karierze, przyznam szczerze, że cały wieczór poprzedzający bieg spędziłam w pokoju hotelowym analizując listę startową i przeglądając profile zawodniczek z lepszymi życiówkami od mojej." - opowiadała na konferencji prasowej uradowana Chekwel.

"Już na pierwszym kilometrze podjęłam odważną decyzję i mocno ruszyłam do przodu, mając w swoim otoczeniu mężczyzn, których obecność i pomoc w prowadzeniu pomogły mi na kolejnych kilometrach." - dodała zawodniczka z Ugandy. Aż 19,057 biegaczy z całego świata wzięło udział w niedzielę w półmaratonie w Cardiff, co czyni ten bieg drugim największym półmaratonem na Wyspach Brytyjskich. Bieg ten był równocześnie mistrzostwami krajów Wspólnoty Brytyjskiej w półmaratonie.

Zawody w Cardiff miały również swój smutny akcent. Dwoje uczestników tuż po przekroczeniu linii mety doznało zatrzymania akcji serca i pomimo błyskawicznej interwencji służb medycznych i przetransportowania biegaczy do szpitala nie udało się uratować im życia.

7.10.2018: Crete half marathon (Kreta)

Mężczyźni:
1 Douglas HAMERLOK 1:11.48
2 Giorgios MINOS 1:13.37
3 Dimos MAGGINAS 1:13.42
7 Piotr HOLLY POL 1:18.42

Kobiety:
1 Eleytheria PETROYLAKI 1:20.33
2 Margarita NTINA 1:30.30
3 Aimili PRTOGERAKI 1:33.40

22 RheinEnergieMarathon Cologne (Niemcy)

Mężczyźni:
1 Tobias BLUM GER 2:16.57
2 Marcin BŁAZIŃSKI GER/POL 2:20.06
3 Dominik FABIANOWSKI GER 2:21.19

Kobiety:
1 Rebecca ROBISCH GER 2:46.03
2 Juliane MEYER GER 2:50.11
3 Katharina NUSER GER 2:52.27

półmaraton mężczyzn:
1 Karol GRUNENBERG 1:05.20
2 Thorben DIETZ 1:05.29
3 Erik HILLE 1:05.33

Kobiety:
1 Alina REG GER 1:09.31
2 Ummu KIRAZ TUR 1:13.49
3 Debbie SCHNEBORN GER 1:14.13

7.10.2018: 33 Spar Budapest Marathn Festiwal (Węgry)

Mężczyźni:
1 Gaspar CSERE HIN 2:20.08
2 Peter JENKEI HUN 2:21.16
3 Szabolcs BEDA HUN 2:33.58

Kobiety:
1 Tunde SZABO HUN 2:47.40
2 Simona STAICU HUN 2:53.04
3 Saamun INGER DAGNY NOR 2:56.11

7.10.2018: Chicago marathon (USA)

Mężczyźni:
1. Mo FARAH GBR 2:05:11 (Rekord Europy)
2. Mosinet GEREMEW ETH 2:05:24
3. Suguru OSAKO JPN 2:05:50 (rekord Azji)
4. Kenneth KIPKEMOI KEN 2:05:57
5. Galen RUPP USA 2:06:21,
6. Geoffrey KIRUI KEN 2:06:45
7. Abel KIRUI KEN 2:07:52
8. Taku FUJIMOTO JPN 2:07:57
9. Bedan KAROKI KEN 2:07:59
10. Birhanu LEGESSE ETH 2:08:41
11. Mohamed Reda El AARABY MAR 2:09:16
12. Yohei SUZUKI JPN 2:12:18
13. Elkanah KIBET USA 2:13:16
137 Maciej ŁUCYK POL 2:34.36

Kobiety:
1. Brigid KOSGEI KEN 2:18:35
2. Roza DEREJE ETH 2:21:18
3. Shure DEMISE ETH 2:22:15
4. Florence KIPLAGAT KEN 2:26:08
5. Veronicah NYARAUAI KEN 2:31:34

W Chicago sklasyfikowano 23864 mężczyzn i 20612 kobiet, co daje sumę 44476 zawodników

,7.10.2018: Medtronic Twin Cities Marathon, St Paul (USA)

Mężczyźni:
1. Elisha BARNO KEN 2:11:58
2. Boniface KONGIN KEN 2:12:12
3. Birhanu KEMAL ETH 2:14:47
4. Boaz KIPYEGO KEN 2:16:35

Kobiety:
1. Sinke BIYADGILGN ETH 2:33:04
2. Serkalem ABRHA ETH 2:33:10
3. Sarah KIPTOO KEN 2:33:15
4. Simegn Abnet YESHANBEL ETH 2:38:16
5. Jane KIBII KEN 2:39:00

7.10.2018: Commonwealth championships half-marathon, Cardiff (Walia)

Mężczyźni:
1. Jack RAYNER AUS 1:01:01
2. Fred MUSOBO UGA 1:01:08
3. Timothy TOROITICH UGA 1:01:17
4. John LOTIANG KEN 1:01:25
5. Filex CHEMONGES UGA 1:01:37
6. Vitalis KWEMOI UGA 1:01:42
7. Mohamud AADAN ENG 1:02:31
8. Dejen GEBRESELASSIE AUS 1:02:37
9 Dewi GRIFFITHS 1:02.56
10 Matt CLOWES 1:03.27

Kobiety:
1. Juliet CHEKWEL UGA 1:09:45
2. Celia SULLOHERN AUS 1:11:04
3. Doreen CHESANG UGA 1:11:10
4. Linet Chebet TOROITICH UGA 1:11:52
5. Tracy BARLOW 1:12:17
6. Marnie PONTTON AUS 1:12:21
7, Stephane TWELL SCO 1:12:32
8. Emily CHEBET UGA 1:12:52
9 Anne Marie McGLYNN 1:13.48
10 Gemma STEEL 1:13.48

7.10.2018: Breda half-marathon (Holandia)

Mężczyźni:
1. Berhane TESFAY ERI 1:00:54
2. William WANJIKU KEN 1:00:56
3. Terefa DEBELA ETH 1:00:59
4. Gilbert BII KEN 1:01:16
5. Henry RONO KEN 1:01:40
6. Bernard Kibet LAGATKEN 1:02:22
7. Abel CHEBET UGA 1:02:48

Kobiety:
1. Gladys JEPTEPKENY KEN 1:12:56
2. Ruth van der MEIJDEN 1:13:03
3. Adawork SADURA ETH 1:13:12

7.10.2018: BAA half-marathon, Boston (USA)

Mężczyźni:
1. Daniel HEBII KEN 1:03:08
2. Geofrey KOECH KEN 1:03:13
3. Gabriel GEAY TAN 1:03:14
4. Daniel SALEL KEN 1:03:19
5. Mohamed HREZI LBA 1:04:23
6. Edwin KIBICHIY KEN 1:04:39
7. Eliud NGEICH KEN 1:04:55
8. Brian SHRADER USA 1:05:26
9. Yemane Tsegay ETH 1:07:03

Kobiety:
1. Joan CHELIMO KEN 1:09:34
2. Gotytom GEBRESLASE ETH 1:09:39
3. Monicah NGIGE KEN 1:09:47
4. Mamitu DASKA ETH 1:09:49
5. Margaret MURIUKI KEN 1:10:12
6. Caroline ROTICH 1:10:33
7. Shitaye ESHETE ETH 1:11:21
8. Sentayehu EJIGU ETH 1:14:12

7.10.2018: Trento half-marathon (Włochy)

Mężczyźni:
1. Abraham AKOPESHA KEN 1:02:09
2. Moses KIBET KEN 1:03:25
3. Samuel Mwangi NDUNGU KEN 1:03:51
4. Gideon Kiplagat KURGAT KEN 1:05:36
5. Hosea Kimeli KISORIO KEN 1:06:40
6. Ousman JAITEH GAM 1:06:48
7. Imane MERGA ETH 1:07:31

Kobiety:
1. Joyce CHEPKEMOI KEN 1:09:21
2. Leonidah MOSOP KEN 1:12:22
3. Brendah KEBEYA KEN 1:13:44

7.10.2018; Family bank half-marathon, Eldoret (Kenia)

Mężczyźni:
1. Kelvin Kiptum CHERUIYOT 1:02:01<
2. Mathew KISORIO 1:02:18
3. Wilfred KIMITEI 1:02:31
4. Emmanuel BETT 1:02:33
5. Douglas KIMELI 1:02:48
6. Philip BIRECH 1:02:52
7. Festus CHEBI 1:03:01
8. Hillary KIPCHUMBA 1:03:05
9. Ezekiel KIMBOI 1:03:12
10. Sila KIPNGETICH 1:03:27

Kobiety:
1. Joyciline JEPKOSGEI 1:11:01
2. Flomena CHEYECH 1:11:05
3. Antonina KWAMBAI 1:11:13
" 4. Lydia NJERI 1:11:29
5. Lucy CHERUIYOT 1:11:54

7.10.2018: Telesia half-marathon (Włochy)

Mężczyźni:
1. Paul TIONGIK KEN 1:02:51
2. Joel Maina MWANGI KEN 1:02:54
3. Andrew Kwemoi MANGATA KEN 1:05:09
4. Kipkorir Roncer KONGA KEN 1:05:13

Kobiety:
1. Lenah JEROTICH KEN 1:13:39< BR> 2. Sofiaa YAREMCHUK URK 1:14:20
3. Ivyne Jeruto LAGAT KEN 1:15:19

7.10.2018: Marrakech 20km (Maroko)

Mężczyźni:
1. Abderrahmane KACHIR 58:59
2. Rhonzas Lokitam KILIMO KEN 59:19
3. Mourad MAROUFIT 59:31
4. Belete Adere TOLA ETH 59:57

Kobiety:
1. Damaris Muthee MUTUA BRN 1:08:28
2. Buzunesh Getachew GUDETA ETH 1:08:59
3. Rkia ELMOUKIM 1:09:33
4. Kaltoum BOUAASRIYA 1:10:02

7.10.2018: Singelloop, Utrecht (Holandia)

Mężczyźni:
1. Davis KIPLAGAT KEN 27:24
2. Emanuel GINIKI TAN 27:37
3. Isaac Temoi KIPSANG KEN 27:40
4. Albert ROB BRN 27:44
5. Kevin KIBET UGA 28:43
6. Joel AYEKO UGA 28:49
7. Cyrus MUTAI KEN 28:49
8. Khalid CHOUKOUD NED 28:49
9. Edward RONO KEN 29:08

Kobiety:
1. Eva CHERONO KEN 31:17
2. Valentine Chepkwemoi MAITEKO KEN 32:20
3. Maureen KOSTER NED 33:53
4. Zewdnesh AYELE ETH 34:04

6.10.2018: Giro al Sas, Trento (Włochy)

Mężczyźni:
1. Jacob KIPLIMO UGA 28:17
2. Muktar EDRIS ETH 28:31
3. Yemaneberhan CRIPPA 28:34
4. Albert CHEMUTAI UGA 28:38
5. Geofry KORIR KEN 28:36
6. Ibrahim JEILAN ETH 29:20

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację


















 Ostatnio zalogowani
wiadp1
12:32
bartosz0509
12:20
anielskooki
12:17
Jaro43
12:10
corolla
11:57
zas
11:56
slavek72
11:44
Jarek42
11:43
Redakcja
11:36
Tom74
11:36
chris_cros
11:36
Torres
11:31
artcrystal
11:31
sojer
11:28
tokra-71
11:22
waldek71
11:17
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |