Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

         

Zagranica, 03 stycznia 2018, 07:03, 1085/149248Krzysztof Bartkiewicz
Biegiem przez Francję, Hiszpanię, Włochy, Niemcy, Brazylię

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Stało się już tradycją, iż 31 grudnia oprócz hucznych zabaw, balów i huku petard, nieodłącznym elementem tego dnia jak świat długi i szeroki są również biegi sylwestrowe. Miłośnicy sportu - zarówno ci doświadczeni, jak i dopiero wchodzący w świat biegania, coraz liczniej i chętniej kończą rok na biegowo.

Nie inaczej było minionej niedzieli, kiedy to w tysiącach lokalizacji na całym świecie odbyły się tego typu imprezy. Podczas gdy wielu z uczestników doskonale się bawi, czy biega tego dnia w wyszukanych przebraniach (jak choćby podczas biegu sylwestrowego w Łodzi i Krakowie), czołówka ściga się o jak najwyższe miejsca i łączące się z tym gratyfikacje finansowe. Przegląd wydarzeń z tego jakże ciekawego dnia rozpoczynamy od Francji: w miejscowości Houilles, jednej z największych gmin departamentu Yvelines odbyła się 46-ta edycja zawodów Corrida Pedestre Internationale de Houilles, gdzie rywalizowano na dystansie 10 kilometrów. Co roku bieg ten przyciąga bardzo mocne nazwiska do grona elity - mimo to tegoroczna edycja z pewnością na bardzo długo zapadnie w pamięci kibiców.

Oto po raz pierwszy od 1987 i zwycięstwa Francuza Paula Arpina przełamana została afrykańska dominacja w tej imprezie - w niedzielę triumfował bowiem genialny 21-latek ze Szwajcarii Julien Wanders. Mimo wietrznych i deszczowych warunków Szwajcar zaczął bieg w swoim stylu - dyktując piekielnie mocne tempo wskazujące na czas końcowy w okolicach 27:30. Nic nie robił sobie z obecności utytułowanych afrykańskich rywali - piątego zawodnika ubiegłorocznych mistrzostw świata na dystansie 10.000 m Jemala Yimera, czy zwycięzcy z Houilles z poprzedniej edycji Kenijczyka Kangogo. Goniąca grupa, wśród której znajdowali się również Francuzi Yoann Kowal i Florian Carvalho musiała zgodnie współpracować i wkładać maksimum sił by utrzymywać kontakt z Wandersem. Pomiędzy czwarty a piątym kilometrem Szwajcar niespodziewanie zwolnił pozwalając objąć prowadzenie wspomnianemu Etiopczykowi Ymerowi. Prowadzący duet pokonał półmetek w czasie 14:02. Jak się okazało później Julien realizował swoją taktykę obliczoną na wykorzystanie bardzo mocnego finiszu na ostatnim kilometrze - zbliżając się do znacznika z 9-tym kilometrem przypuścił on zdecydowany atak i jako pierwszy przekroczył linię mety. Wynikiem 28:02 o 11 sekund poprawił własny rekord Szwajcarii!

"Wziąłem ciężar rozgrywania biegu na swoje barki, a na ostatnim kilometrze dałem z siebie wszystko" - podsumował swój występ Wanders, który najbliższe tygodnie poświęci przygotowaniom do marcowych mistrzostw świata w półmaratonie. Broniący mistrzowskiego tytułu z Houilles sprzed roku Kenijczyk Kangogo zajął czwarte miejsce z czasem 28:53. W biegu pań wygrała Kenijka Stacey Ndiwa z nowym rekordem życiowym 31:35.

Wędrujemy do Hiszpanii, gdzie w 53-tej edycji biegu San Silvestre Vallecana w Madrycie odnotowano znakomite wyniki. W przeciwieństwie do Houilles, Madryt przywitał biegaczy bezwietrzną, ciepłą jak na tą porę roku aurą z temperaturą w okolicach 9 stopni Celsjusza. W tych warunkach atmosferycznych elita zarówno w biegu pań, jak i panów od początku mocno wzięła się do pracy. Mistrzyni świata na 1500 metrów z 2008 roku i wicemistrzyni na 10.000 m z 2015 roku Etiopka Gelete Burka zdominowała rywalizację kobiet. Zawodniczka ta już na półmetku, gdzie zameldowała się z czasem 14:53, miała ponad minutę przewagi nad konkurentkami. Na metę wbiegła z czasem 30:55, co jest wynikiem zaledwie dwie sekundy słabszym od jej rekordu trasy ustanowionego przed 5 laty. Z pewnością rekord ten zostałby poprawiony minionej niedzieli, gdyby nie fakt, iż na około 300 metrów przed metą Etiopka cudem uniknęła zderzenia z prowadzącym ją motocyklistą, który niespodziewanie zajechał jej drogą. Podium uzupełniły: Portugalka Catarina Ribeiro (32:41) oraz 39-letnia reprezentantka Wielkiej Brytanii Alyson Dixon (33:06)

"Rozegrałam ten bieg zgodnie z planem, który wcześniej sobie ustaliłam. Marzyłam o poprawieniu rekordu trasy, jednak wskutek okoliczności jakie zaistniały, nie powiodło mi się to, czego bardzo żałuję." - opowiadała po biegu Burka. "Moje przygotowania w najbliższym czasie poświęcę maratonowi - chciałabym wystartować w 2018 roku w Dubaju." W rywalizacji mężczyzn pierwsze kilometry upłynęły pod znakiem dużej aktywności biegaczy europejskich: mocne tempo dyktowali na przemian Hiszpan Daniel Mateo, Brytyjczyk Chris Thompson i Irlandczyk Paul Pollock. Zaowocowało to znakomitym międzyczasem pierwszego kilometra 2:48, mimo że odcinek ten poprowadzony był po sporym podbiegu. Po trzech kilometrach, gdy zegar zawodów wskazał międzyczas 8:25 do pracy wzięli się Afrykanie, wśród nich Kenijczyk Erick Kiptanui i ubiegłoroczny zwycięzca Nguse Amlosom z Erytrei. Czołówka złożona z zaproszonych gości z Afryki oraz Hiszpana Toniego Abadii podążała wspólnie aż do ósmego kilometra, gdzie na bardzo mocny atak zdecydował się wspomniany Kiptanui. Jego zryw zaowocował bardzo pewnym zwycięstwem i czasem końcowym 27:34 - jest to trzeci najszybszy wynik w historii biegu w Madrycie - szybciej w przeszłości biegali tu jedynie Eliud Kipchoge i Zersenay Tadese. Co ciekawe, dla zwycięzcy były to pierwsze w życiu zawody poza Afryką, mimo to zdecydowanie pokonał dużo bardziej doświadczonych rywali, stosując taktykę negative split: 13:51/13:43, co może wskazywać iż drzemią w nim rezerwy pozwalające myśleć o dalszej poprawie na dystansie 10 kilometrów.

"Była to moja pierwsza wizyta w Hiszpanii i jestem zachwycony tym co tu zobaczyłem. Odnosząc się do biegu, zacząłem z pewną rezerwą, po to żeby następnie przyśpieszyć. " - skomentował swój występ Kenijczyk. Na kolejnych miejscach na metę wbiegali: Amos Kirui z Kenii (27:48) oraz Toni Abadia z Hiszpanii ze znakomitym wynikiem 28:24. W czołowej dziesiątce znaleźli się również inni utytułowani Hiszpanie jak Javier Guerra oraz Jesús España.

Niezwykle mocna obsada zawitała również do miejscowości Bolzano, gdzie rozegrano bardzo prestiżowe zawody BOClassic na dystansie 10 kilometrów. Zgodnie z przewidywaniami najszybszy okazał się Etiopczyk Muktar Edris - mistrz świata na 5000 metrów z 2017 roku do zwycięstwa potrzebował 28 minut i 45 sekund. Dużę emocje budził występ w Bolzano Norwega Sondre Nordstadta Moena, który zadziwił kilka tygodni temu cały biegowy świat wygrywając maraton w Fukuoce. Tym razem ukończył on bieg na piątym miejscu z czasem 29:28. Na koniec zaglądamy za naszą zachodnią granicę - młodzieżowa mistrzyni Europy na dystansie 1500 metrów Niemka Kostanze Klosterhafen wygrała sylwestrowy bieg w miejscowości Trier. Dystans 5 kilometrów pokonała w czasie 15:34.

31.12.2017: Silvesterlauf Trier 2017 - 8 km Asse Männer (Trier, Niemcy)

Mężczyźni (8km):
1 Zouahir TALBI MAR 23:09
2 James SUGIRA RWA 23:11
3 Alfred CHEROP KEN 23:13
4 Elvis CHEBOR KEN 23:15
5 Martin SPERLICH GER 23:44
6 Hendrik PFEIFFER GER 23:47

5km kobiet:
1 Konstanze KLOSTERHALFEN GER 15:34
2 Salome NYIRARUKUNDO RWA 15:50
3 Melat YISAK KEYETA ETH 15:51
4 Sylvia Mmboga MEDUGU KEN 16:13

31.12.2017: Corrida de Houilles (Francja)

Mężczyźni:
1 Julien WANDERS FRA 28:02
2 Yemal Ymer MEKONNEN ETH 28:03
3 Yasin Haji HAYATO ETH 28:27
4 Kornelius KANGOGO KEN 28:53
5 Yoann KOWAL FRA 28:54
6 Ben CONNOR FRA 29:03
7 Yasin Haji KEMBOI KEN 29:05
8 Emmanuel Roudolff LEVISSE FRA 29:22
9 Lesiba MASHELE ZAF 29:24
10 Florian CARVALHO FRA 29:26

Kobiety:
1 Stacey Chepkemb NDIWA KEN 31:35
2 Evaline CHIPCHIR KEN 32:10
3 Magdalyne MASAI KEN 32:36
4 Rosie CLARKE GBR 33:04
5 Karim BOUDJEMANI FRA 33:26
6 Mekdes WOLDU ERI 33:27
7 Katrina WOOTON G BR 33:33
8 Agrie BELACHEW ETH 33:39
9 Dorcas Jepchirchir TUITOEK KEN 33:40
10 Ophelie BOXBERGER FRA 33:42

31.12.2017: Corrida da Silvestre, Sao Paulo (Brazylia)

Mężczyźni:
1. Dawit Fikadu Admasu BRN 44:15
2. Belay Tilahun Bezabeh ETH 44:33
3. Edwin Rotich KEN 44:43
4. Birhanu Balew BRN 45:06
5. Paul Lonyangata KEN 45:28

Kobiety:
1. Flomena Cheyech Daniel KEN 50:18
2. Sintayehu Lewetegn Hailemichael ETH 50:55
3. Birhane Dibaba ETH 50:57
4. Wude Ayalew Yimer ETH 51:35
5. Paskalia Chepkorir KEN 51:55

31.12.2017: San Silvestre Vallecana, Madrid (Hiszpania)

Mężczyźni:
1. Erick Kiptanui KEN 27:34
2. Amos Kirui KEN 27:48
3. Toni Abadia ESP 28:24
4. Nguse Amlosom ERI 28:35

Kobiety:
1. Gelete Burka ETH 30:55
2. Catarina Ribeiro POR 32:41
3. Alyson Dixon GBR 32:57

31.12.2017: Cursa de Nassos, Barcelona (Hiszpania)

Mężczyźni:
1. Ilias Fifa 28:38
2. Carles Castillejo 28:45
3. Mourad El Banouri MAR 28:49

Kobiety:
1. Marta Galimany 33:29
2. Miriam Ortiz 33:48
3. Jekaterina Patjuk EST 34:20

31.12.2017: We Run Rome (Włochy)

Mężczyźni:
1. James Kibet KEN 29:03
2. Jaouad Tougane MAR 29:12
3. Stefano La Rosa ITA 29:23

Kobiety:
1. Karolina Nadolsa POL 33:35
2. Sara Dossena ITA 33:38
3. Lily Partridge GBR 33:53



Komentarze czytelników - brakskomentuj informację


















 Ostatnio zalogowani
Hoffi
12:51
sywan
12:51
przystan
12:50
Jarek42
12:45
Redakcja
12:34
runner
12:33
woper
12:25
zbig
12:16
RafałB.
12:16
ona
12:12
Ja0306
12:10
macdub
12:08
kratke
12:03
kocurek251
12:03
s_slawo
12:03
cientocki
12:02
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |