Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

        

Zagranica, 13 wrzesnia 2017, 07:27, 2158/106136
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Praga: nowy rekord świata kobiet na 10 km! Biegiem przez Wilno, Pragę, Newcastle, Tallin

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Za nami kolejny weekend, niezwykle obfity w imprezy biegowe w Europie i na całym świecie. Entuzjaści biegów długich z pewnością nie mogli narzekać przez ostatnie dni na brak emocji, spektakularnych wydarzeń i co najistotniejsze, na brak rekordów.

Jesień na biegowych trasach rozkręca się na dobre - już wkrótce emocjonować się będziemy maratonem w Berlinie podczas którego próbę pobicia rekordu świata na królewskim dystansie podejmą Eliud Kipchoge, Kenenisa Bekele i Wilson Kipsang. Miniony weekend jednak zdecydowanie uznać można za znakomitą przystawkę do berlińskiego dania głównego zaplanowanego na 24 września.

W sobotę w Pradze odbył się niezwykle mocno obsadzony Birell Prague Grand Prix na dystansie 10 kilometrów rozgrywany w ramach cyklu IAAF Gold Label Road Race. Jest to jeden z biegów składających się na cykl wydarzeń organizowanych przez stowarzyszenie Run Czech Racing. Od dobrych kilku lat na wyścigach pod tym szyldem jesteśmy świadkami szybkiego biegania a organizatorzy zawsze starają się o bardzo mocną stawkę elity. Tak było i tym razem - końcowe wyniki z pewnością przeszły najśmielsze oczekiwania zarówno kibiców jak i organizatorów biegu w Pradze. 23-letni Kenijka Joyciline Jepkosgei ustanowiła nowy rekord świata kobiet na 10 kilometrów, który od dziś wynosi 29:43

Poprzedni rekordowy wynik 30:04 należał również do niej i był międzyczasem z biegu Jepkosgei po rekord świata w półmaratonie 1 kwietnia tego roku. Biegnąc z pomocą pacemakera już od pierwszych kilometrów Jepkosgei narzuciła nieosiągalne dla innych rywalek tempo. Na półmetku zameldowała się z czasem 14:32, co jest najlepszych wynikiem na 5 km kobiet na tegorocznych listach światowych. Dość powiedzieć, że obecnie niewielu spośród najlepszych polskich biegaczy długodystansowych zdolnych byłoby rywalizować z Kenijką na dystansie 10 km.

"Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa z racji zwycięstwa i ustanowienia nowego rekordu świata"- mówiła na mecie uradowana Jepkosgei. "Bieg był dla mnie bardzo ciężki, zarówno fizycznie jak i mentalnie. Nastawiałam się na rekordowy bieg i była to dla mnie ogromna presja. Wszystko poszło jednak zgodnie z planem, również dzięki świetnej pracy pacemakera." - dodała Kenijka. Podium uzupełniły jej rodaczki: Fancy Chemutai (30:06), oraz Violah Jepchumba (30:25).

Fantastycznych wyników dostarczył również bieg mężczyzn. Zgodnie z przewidywaniami główne role odegrali Kenijczycy. Na ostatnim kilometrze ramię w ramię ścigali się ze sobą bracia Kimeli: Bernard i Mathew. Lepszy okazał się ten pierwszy z czasem 27:10, Mathew finiszował sekundę później. Prawdziwą sensacją był wynik norweskiego biegacza - Sondre Nordstadt Moen zajął 7-me miejsce z wynikiem 27:55, co jest najlepszym czasem na europejskich listach w tym sezonie.

Głębia wyników jakie padły w Pradze robi ogromne wrażenie. Pierwsza ósemka w biegu mężczyzn złamała barierę 28 minut, 16 biegaczy pobiegło szybciej niż 29 minut i aż 26 osób, wliczając w to zwyciężczynię biegu kobiet uporało się z granicą 30 minut.

9.09.2017: Birell 10km race (Praga)

Mężczyźni:
1 Kimeli Benard KEN 27:10
2 Kimeli Mathew Kipkorir KEN 27:11
3 Kipruto Rhonex KEN 27:13
4 Kangogo Justus KEN 27:51
5 Jurgat Amos Kibiwott KEN 27:53
6 Mekonnen Jemal Yimer ETH 27:54
7 Moen Sondre Nortstad NOR 27:55
8 Langat Isaac Kipkoech KEN 27:55
9 Mwei Robert Kipchirchir KEN 28:05
10 Kipchumba Abel KEN 28:06

Kobiety:
1 Jepkosgei Joyciline KEN 29:43
2 Chemutai Fancy KEN 30:06
3 Chepchumba Violah 30:25
4 Kiprotich Sheila Chepkirui KEN 30:28
5 Ndiwa Stacy Chepkemboi KEN 31:37
6 Tsegaye Belaynesh ETH 32:52
7 Vrabcova Eva CZE 33:08
8 Shmatenko JUlia UKR 33:18
9 Skrypak Olga UKR 34:01
10 Fukushi Kayoko JPN 34:44

Nie mniejsze emocje towarzyszyły zawodom Great North Run w Wielkiej Brytanii, gdzie na dystansie półmaratonu w niedzielę zobaczyliśmy takie gwiazdy jak Mo Farah, bracia Jake i Zane Robertson, Dathan Ritzenhein, czy Feyisa Lilesa. W biegu pań natomiast o końcowy triumf walczyć miały między innymi Mary Keitany oraz Vivian Cheruiyot. Rywalizacja kobiet przebiegła niezwykle jednostronnie. Od samego wystrzału startera mocne tempo narzuciła wspomniana Kenijka Keitany i to ona zwyciężyła w czasie 1:05:59

Tym samym po raz trzeci w karierze okazała się najlepsza w zawodach Great North Run. Dołączyła w ten sposób do Liz McColgan i Lisy Martin, które również pochwalić się mogą podobnym osiągnięciem. "Bieg nie był dla mnie łatwy, mocne podmuchy wiatru nie ułatwiały mi zadania utrzymania bardzo mocnego tempa" - opowiadała po biegu Keitany. "Przez większą część dystansu byłam zdana sama na siebie, wobec czego ukończenie dystansu półmaratonu w takim czasie było wielkim wyzwaniem"

Rywalizacja w biegu mężczyzn z pewnością na długo zapisze się w pamięci kibiców oglądających bieg przed telewizorami, jak i tych zgromadzonych przy trasie. Po raz czwarty z rzędu na trasie z Newcastle do South Shields najszybszy okazał się multimedalista mistrzostw świata i igrzysk olimpijskich Brytyjczyk Mo Farah. Zwycięstwo nie przyszło mu jednak łatwo - przez kolejne kilometry dzielnie kroku dotrzymywał mu Jake Robertson, który to prowadził jeszcze na 400 metrów do mety.

Wtedy to Farah zdecydował się na piorunujący finisz i wygrał z czasem 1:00:06 - o 6 sekund wyprzedzając swojego nowozelandzkiego rywala. "To był wspaniały wyścig. Zarówno z mojej perspektywy, jak i dla wszystkich kibiców." - dzielił się swoimi wrażeniami Mo Farah. "Jake pobiegł kapitalnie. Nie wiedział o tym, ale był bardzo blisko aby mnie zostawić na 4 kilometry do mety. Przeżywałem wtedy bardzo duży kryzys i musiałem sięgnąć do najgłębszych pokładów swojej energii i motywacji aby utrzymać jego tempo" - podsumował Mo.

Przenosimy się za ocean. W Nowym Jorku rozegrana została kolejna edycja wyścigu na uliczną milę - New Balance Fifth Avenue Mile. Ze znakomitej strony pokazała się reprezentantka Stanów Zjednoczonych - Jenny Simpson, która zwyciężyła w czasie 4:16,6, tym samym wyrównując rekord trasy nowojorskiej imprezy. Było to jej szóste zwycięstwo w tych zawodach, a zarazem piąty triumf z rzędu. Tym samym było to świetne zakończenie sezonu dla Simpson, która kilka tygodni wcześniej wywalczyła srebrny medal na dystansie 1500 metrów podczas mistrzostw świata w Londynie.

Wśród mężczyzn najszybszy okazał się Nowozelandczyk Nick Willis, który triumfował tu już po raz czwarty. Brązowy medalista olimpijski z Rio do wygranej potrzebował czasu 3:51,3. Za jego plecami finiszowali: Brytyjczyk Chris O"Hare (3:52:0) oraz Amerykanin Ben Blankenship (3:52,3).

Wracamy do Europy - za naszą wschodnią granicą, w stolicy Białorusi, Mińsku rozegrana została kolejna edycja biegu na dystansie półmaratonu. Zwyciężył, zgodnie z oczekiwaniami znany z polskich biegów ulicznych Kenijczyk Hillary Kiptum Maiyo Kimaiyo, tym samym broniąc mistrzowskiego tytułu wywalczonego przed rokiem. Do głównych faworytów oprócz Maiyo zaliczano przed biegiem również etiopski duet: Jima Bekele i Alama Bekereta oraz również często startującego w Polsce Ukraińca Mykolę Yukhimchuka.

Na półmetku ramię w ramię biegli Maiyo i Bekele uzyskując międzyczas 31:49. Na ostatnich kilometrach jednak mocniejszy okazał się reprezentant Kenii i to on wygrał z czasem 1:03:19. W biegu pań triumfowała Białorusinka Lyudmila Liakhovich - zawodniczka ta przed laty biegała w barwach Ukrainy pod nazwiskiem Kovalenko. Od samego początku panie uformowały mocną ośmioosobową grupę gdzie oprócz Liakhovich dostrzec mogliśmy znaną z występów w Polsce Kenijkę Christine Oigo, a także Marynę Damantsevich, Ninę Savinę, czy Etiopkę Adawork Sadurę.

Już na 15-tym kilometrze pewne było, ze kwestię końcowego zwycięstwa rozstrzygną między sobą Białorusinki, jako, że Savina, Liakhovich i Damantsevich z dużą przewagą nad resztą stawki podążały do mety. Na ostatnich kilometrach najlepszym finiszem wykazała się wspomniana Lyudmila Liakhovich.

Pozostajemy na Starym Kontynencie i na sam koniec przenosimy się nad Bałtyk, do Estonii - tu w stolicy tego kraju, w Tallinie odbyła się kolejna edycja biegu maratońskiego. Najlepszy okazał się Kenijczyk Kiprotich Kirui, który z czasem 2:09:22 pobił rekord trasy i z ogromną przewagą nad resztą rywali jako pierwszy przebiegł linię mety. Dopiero osiem minut później na mecie pojawił się jego rodak Dickson Terer.

W rozgrywanych równolegle mistrzostwach Estonii wygrał Argo Joesoo z czasem 2:28:15, który tym samym zajął 4-te miejsce w kategorii open. Ponad 15.000 biegaczy z 50 krajów świata wzięło udział w miniony weekend w różnych wydarzeniach sportowych w Tallinie, na które złożył się maraton, półmaraton, bieg na 10 kilometrów, marsze nordic walking oraz liczne biegi dla dzieci.

3.09.2017: Mistrzostwa Niemiec na 10 km (Bad Liebenzell, Niemcy)

Mężczyźni:
1 Amana PETROS 29:02
2 Simon BOCH 29:03
3 Philipp PFLIEGER 29:10
4 Hendrik PFLIEGER 29:10
5 Florian ORTH 29:19
6 Sebastian HENDEL 29:26
7 Thorben DIETZ 29:35
8 Tim RAMDANE CHERIF 29:49
9 Jonas KOLLER 29:52
10 Marcin BŁAŹIŃSKI 30.00

Kobiety:
1 Sabrina MOCKENHAUPT 33:38
2 Anna HAHNER 33:45
3 Corinna HARRER 33:48
4 Franziska RENG 34:07
5 Thea HEIM 34:10
6 Jana SUSSMANN 34:10
7 Laura HOTTENROTT 34:15
8 Regina HOGL 34:18
9 Melina TRANKLE 34:33
10 Miriam DATTKE 34:34

10.09.2017: SEB Tallinn Marathon (Estonia)

Mężczyźni:
1 Kiprotich KIRUI KEN 2:09:22
2 Dickson TERER KEN 2:17:30
3 Robert MAGUT KEN 2:21:20
165 Bogdan SNARSKI POL 3:11:59 (3:11:56)
204 Zygmunt BROZEK POL 3:15:36 (3:15:32)
252 Marek DWORSKI POL 3:20:09 (3:19:59)
289 Piotr GAJEWSKI POL 3:23:35 (3:23:34)

Kobiety:
1 Olga ANDREJEVA EST 2:51:06
2 Moonika PILLI EST 2:53:21
3 Ulla HUOPANIEMI FIN 3:02:18
272 Katarzyna SNARSKA POL 4:31:04

10.09.2017: Danske Bank Vilniaus Maratonas (Wilno, Litwa)

Mężczyźni:
1 Dzmitry Hrynoryeu 2:26:58
2 Vasily Leminskiy 2:28:55
3 Andrius Jaksevicius 2:35:21
54 Dominik Drażba POL 3:12:11

Kobiety:
1 Hudak Maria 2:48:58
2 Elizaveta Pogudo 2:55:26
3 Alena Shumik 3:02:42

10.09.2017: Volksbank Munster Marathon (Niemcy)

Mężczyźni:
1 Paul Maina KEN 2:11:22
2 Duncan Koech KEN 2:12:06
3 Joseph Kyengo Munywoki KEN 2:12:17
4 Hosea KIPKEMBOI KEN 2:12:55
5 Hicham El Barouki MAR 2:17:36
6 Stephen Kiptoo MUTAI KEN 2:18:51

Kobiety:
1 Rose Jepchoge MARU KEN 2:33:05
2 Eunice KIOKO KEN 2:33:59
3 Hisae Yoshimatsu JPN 2:36:00
4 Yoshiko SAKAMOTO JPN 2:38:36
5 Divina JEPKOGEI JPN 2:46:44
6 Christl DORSCHEL KEN 2:56:05

10.09.2017: Medio Maraton Bajo Pas (Hiszpania)

Mężczyźni:
1 Josphat Kiprono Menjo KEN 1:03:41
2 Samwel Kibiwot KEN 1:04:32
3 Workneh Serbessa ETH 1:06:31

Kobiety:
1 Pamela Cherotich KEN 1:13:46
2 Kaoutar Boulaid MAR 1:14:36
3 Irene Gonzalez ESP 1:16:13

10.09.2017: Simplyhealth Great North Run (Wielka Brytania)

Mężczyźni
1 Mo Farah GBR 1:00:06
2 Jake Robertson NZL 1:00:12
3 Feyisa Lelisa ETH 1:01:32
4 Zane Robertson NZL 1:01:42
5 Hiroyuki Yamamoto JPN 1:02:03
6 Dathan Ritzenhein USA 1:02:49
7 Dewi Griffiths GBR 1:02:53
8 Bernard Lagat USA 1:03:02

Kobiety:
1 Mary Keitany KEN 1:05:59
2 Vivian Cheruiyot KEN 1:07:44
3 Caroline Chepkoech Kipkirui KEN 1:09:52
4 Magdalyne Masai KEN 1:10:39
5 Betsy Saina KEN 1:11;25
6 Gemma Steel GBR 1:11:32
7 Lily Partridge GBR 1:12:10
8 Alyson DIXON GBR 1:12:29



WIADOMOSCI POWIAZANE
 
  2017-10-27 - Marek Bogdoł: W Czechach jest inaczej...
  2017-09-11 - Trwa wielkie bieganie w Czechach...


Komentarze czytelników - brakskomentuj informację


















 Ostatnio zalogowani
janusz9876543213
13:18
piotr72gd
13:16
Admin
13:15
kostekmar
13:11
Grzeniu
13:11
slasib
13:05
Zbynio
13:04
klpawel
13:03
eldorox
13:02
MARIO87
12:49
WrunnerS
12:44
uro69
12:42
Bartuś
12:25
Górołaz
12:24
gpnowak
12:19
Groszek82
12:16
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |