Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

     

11 grudnia 2015, 14:16, 7052/469670
owoc
Piotr
Myślak
Ultra nowości COMPRESSPORT - czyli plecak UltRun

LINK 1: WIĘCEJ INFORMACJI O SPRZĘCIE
LINK 2: BLOG AUTORA



      Kilka miesięcy temu zobaczyłem jego pierwowzór i dowiedziałem się, że będzie dostępny w Polsce na przełomie listopada i grudnia. Znając wcześniejsze akcesoria Compressport miałem pewność, że będzie to kolejny ciekawy i godny uwagi produkt z asortymentu biegowego jaki proponuje ta firma. Nie mogłem już się doczekać kiedy wyruszę w pierwszy, biegowy trening.

Pierwsze wrażenie.

Po otrzymaniu paczki z Compressport zdziwiła mnie jej waga - była bardzo lekka i mała. Słyszałem, że plecak będzie mało ważył, ale nie myślałem, że aż tak. Plecak złożony i zapakowany jest w czerwoną folię z rysunkiem, nazwą oraz logiem. Można śmiało przyczepić do niej kokardkę i podarować komuś w prezencie.

Po wyjęciu z niej plecak można powiesić na załączonym, papierowym wieszaku. Przyda się w trakcie porządków w szafie. UltRun jest w standardowych kolorach Compressport, czyli czerwonym i czarnym. Dzięki czemu pasuje do reszty asortymentu biegowego – spodenek, koszulki, daszków itp.

Budowa.

Plecak waży jedynie 140 gram. Co jest najniższą dotąd wagą plecaka biegowego, z którym miałem do czynienia. Stworzony z zachowaniem minimalizmu. Jeżeli coś było zbędne to nie znajdziemy tego w UltRun. Wykonany z przewiewnego materiału, który zapobiec ma dodatkowemu poceniu się użytkownika. Zapinany jest z przodu za pomocą dwóch systemów. Dół to standardowy klips na rozciągliwej gumce, natomiast pasek piersiowy zamieniono na system Xtenex. Spokojnie możemy w trakcie biegu wyregulować poziom ściśnięcia w zależności od tego co mamy na sobie.

Na obu szelkach znajdują się miejsca na bidony zaciskane trokiem, który to zapobiega wypadaniu. Są tam również małe kieszonki, które mieszczą żel lub inny smakołyk, który przyda się w trakcie biegu. Na prawej szelce znajdują się specjalne szlufki do rurki dla wielbicieli biegania z bukłakiem oraz gwizdek, który czasem wymagany jest na zawodach górskich. Analizując dalej budowę na pasie dolnym mamy po obu stronach kieszonki na rzep. Zmieszczą one chusteczki, batoniki, żele, czołówkę czy inne najbardziej potrzebne rzeczy w trakcie biegu.

Najwięcej miejsca oczywiście pomieszczą dwie kieszenie na plecach: jedna dedykowana na bukłak, natomiast druga śmiało zmieściła kurtkę, dwa banany, folię NRC. Jeśli ktoś preferuje bieganie bez bukłaka pakowność jeszcze się zwiększa. Pod dwoma dużymi kieszeniami znajdziemy jeszcze podłużną kieszeń do które mamy dostęp zarówno z lewej jak i z prawej strony. Idealna na batony, czekoladę czy telefon komórkowy.

Trening

Między rozpakowaniem, a pierwszym treningiem minęło 24 godziny. Stwierdziłem, że rzucę go od razu na głęboką wodę. Będąc w rodzinnym Świeciu wybrałem się na długie wybieganie w urozmaiconym terenie – las, asfalt, pod górę, z góry i po płaskim. Chciałem się przekonać na własnej skórze, a może lepiej mówiąc na własnym tułowiu jak się sprawuje. Spakowałem w kieszonki dwie butelki jedną 0,5 litra, a drugą 0,33. Do bocznych kieszonek chusteczki i żel. Na plecy kurtkę oraz rękawiczki, a do podłużnej telefon. Wyregulowałem odpowiednio zapięcie, zacisnąłem butelki i pobiegłem.

Wraz z plecakiem zrobiłem kilka długich biegów w I zakresie, zabrałem go na trening z podbiegami, a także odcinkami szybkościowymi. Spróbowałem nawet biegu z kijami. Chciałem maksymalnie wykorzystać czas poświęcony na test, żeby zobaczyć jak będzie się zachowywał w różnych warunkach.

Szereg wniosków poniżej:

1. Waga – to największą zaleta UltRun - 140 gram to niezwykle mało. Wielką rolę odegra to zwłaszcza podczas biegów górskich, gdzie każdy gram na plecach jest na wagę złota.

2. Kształt – plecak zaprojektowany z myślą o zachowaniu największej ergonomiczności. Dobrze przylega do ciała, a w trakcie biegu nie przesuwa się ani nie podskakuje wraz z każdym krokiem.

3. Komfort użytkowania – UltRun nie przeszkadza i nie powoduje, że zmieniamy swój naturalny krok biegowy. Dzięki swojemu kształtowi i wadze jest bardzo wygodny nawet w momencie zapakowania go do pełna.

4. Miejsca na bidony – najlepiej pasują miękkie bidony do 500ml pojemności. Nie było problemów podczas biegania z butelkami 330ml i 500ml jednak trzeba wybrać odpowiedni kształt dla zachowania komfortu biegu. Warto wspomnieć, że nie przeszkadzały one również w trakcie biegu z kijami, które używamy w górach.

5. Kieszonki – szereg funkcjonalnych kieszonek do których mamy bardzo łatwy dostęp podczas biegu pozwoli spakować się na długie zawody. Kieszonki na szelkach pomieszczą po 2 żele, na pasie dolnym umieścimy kolejne akcesoria. Podłużna kieszeń zmieści batony, czekolady czy telefon. Jest szereg możliwości, z których skorzystanie nie wymaga zatrzymania się.

6. Główne kieszenie – dwie duże kieszenie, gdzie jedna z nich może posłużyć jako miejsce na bukłak. Druga pomieści kurtkę – wiatrówkę, rękawiczki, czapkę czy folię NRC.

7. Bukłak - jeśli zdecydujemy się na bieg z bukłakiem bez problemu znajdziemy tasiemki do włożenia rurki tak aby ta nie przeszkadzała ona nam w swobodnym biegu.

8. Zapięcia - system zapięć na klatce piersiowej z wykorzystaniem systemu Xtenex oraz klipsa na elastycznej gumce w zadawalającym stopniu pozwala na wyregulowanie mocy zaciśnięcia. Nawet w trakcie biegu nie było problemów, żeby to zrobić. Dodatkowo dolny pasek wzmocniony jest silikonowymi wstawkami, które absorbują wstrząsy.

9. Przewiewność materiału - z jednej strony sprawia, że nie pocimy się dodatkowo. Trzeba jednak pomyśleć o deszczu. Gdy zacznie mocno padać, musimy go schować pod kurtkę.

10. Gwizdek – do plecaka przytroczony jest mały gwizdek. Można go spotkać w regulaminach biegów górskich jako element obowiązkowego wyposażenia.

11. Odblaski – niestety jest tylko jeden mały na plecach. Jednak od razu przypomina mi się duch minimalizmu z jakim wykonany został plecak. W trakcie jego odchudzania plecaka zrezygnowano z dużej ilości dodatkowych elementów.

12. Wykonanie – po kilkudziesięciu kilometrach z plecakiem nic się nie działo. Zapewne lepszą ocenę uzyskam dopiero po kilkuset kilometrach zawodów.

Jeśli ktoś potrzebuje plecaka na długie biegi w urozmaiconym terenie, biegi górskie lub ultramaratony. Kiedy zależy mu na bardzo niskiej wadze, dużej funkcjonalności, a przede wszystkim wygodzie to z czystym sumieniem mogę polecić nowe dziecko firmy Compressport plecak UltRun.

Autor: Piotr Myślak

Blog: owocbiega.blogspot.com

Sprzęt: plecak Compressport UltRun

WIADOMOSCI POWIAZANE
 
  2016-04-20 - Rzeźnicki pakiet od Squeezy!...
  2015-09-24 - Compressporty na łydki, Squeezy w dłoń -...


Komentarze czytelników - 3podyskutuj o tym 
 

STRUS

Autor: STRUS, 2015-12-13, 13:02 napisał/-a:
super,ładniutki,leciutki...ale cena 459zł wymiata podobnie jak ostatnio ceny wpisowego na zawodach np.Pn Półmaraton 90zł..

 

Kalak

Autor: Kalak, 2015-12-13, 18:24 napisał/-a:
Ja od 8 lat biegam w plecaku z decathlonu, wtedy jeszcze mieli tam normalne ceny i kupiłem go za 60 zł. Jest genialny, skończyłem kilka ultra z nim i kilkaset długich treningów. Plecach po 8 latach wygląda tak jak się domyślacie ale nigdzie się nie podarł. I ma jedną rzecz której żaden z tych nowych hi-ed plecaków nie ma. Zapięcie z przodu na zamek, uważam że to cholernie ważne, jak go się dopasuje można robić pajacyki i przewroty a plecak nie ruszy się o milimetr. Nowe plecaki mają z przodu zapięcie na dwa sznurki przez co zawszę trochę się ruszają w trakcie biegu.

 

Magda

Autor: Magda, 2015-12-14, 17:52 napisał/-a:
LINK: http://ultraspire.sklep.pl/

też może nie najtańsze, ale podobają mi się.... myślę że wiosną zakupię, teraz niepotrzebne :)

 


















 Ostatnio zalogowani
marekpawelec
03:22
Kenenisa Bekele
02:05
wk0307
00:18
fit_ania
00:12
Fidelio
23:49
Redakcja
23:33
smuluk
22:54
Jarek42
22:23
eferde
21:44
henry
21:36
zefir
21:17
Darek Ł.
21:11
maraton56
21:07
bmakow
20:56
adaole
20:50
lechu93
20:47
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |