Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [8]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
anetanowak
Pamiętnik internetowy
przygotowanie do maratonu czyli " ja i moj tyran"

aneta nowak
Urodzony: 1981-04-03
Miejsce zamieszkania: ŁódĽ
6 / 10


2008-12-09

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Toruń (czytano: 1450 razy)



Półmaraton w Toruniu zapowiadał się bardzo sympatycznie. Perspektywa doł±czenia do Klubu Biegacza w firmie troszkę mnie stresowała, ale miałam przy sobie "tyranka" więc jako¶ dałam rade. Bior±c pod uwagę fakt,że był to mój pierwszy start w półmaratonie ¦w. Mikołajów nastawienie miałam bardzo optymistycznie i chciałam złamać moja magiczna barierę. Moim błędem było to, iż nie zapytałam o trasę, bo na pocz±tku było miło i sympatycznie do 15km. kiedy to pojawiły sie oznaki zmęczenia, a trasa która była jeszcze w perspektywie też mi nie ułatwiała. Kiedy pojawił sie asfalt u¶miechnęłam się do siebie z nadzieja,że nadrobię to co straciłam, ale to było mylne jak sie póĽniej okazało. Bieg ukończony, ale bez zadowolenia i z masakrycznym czasem (wstyd jak cholera!!!) cóż szkoda gadać nie ma co marudzić tylko brać sie za robotę i my¶leć o przyszłym sezonie. W najbliższej przyszło¶ci zapowiada się sympatyczny wypad na narty ( oby ¶nieg był!!!) i relaks... (mam nadzieję, że wrócę bez gipsu tym razem :-))

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


biegaczka;-) (2008-12-09,10:23): ja ci dam gips, będziemy smigać....
anetanowak (2008-12-09,10:45): ja też nie mam ochoty być znów kalek± moja droga...







 Ostatnio zalogowani
Krzysiek_biega
20:06
Raffaello conti
20:05
1223
19:56
mario1977
19:55
Falko
19:53
ab
19:50
Tyberiusz
19:46
uro69
19:41
kostekmar
19:37
eldorox
19:26
gadom1990
19:15
pruslee
19:09
Kubek
19:03
Wojciech
18:57
stanlej
18:30
Komancz
18:17
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |