2012-03-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| odjazdowo maratonowo... (czytano: 609 razy)

Za dwa miesiące będzie już po... iiiiiiiiiiiiiii!
A mniej więcej dwa miesiące temu była akcja transport i hotel PRAGA.
Normalnie ostatnie wydarzenia znów pozwalają mi wierzyć, że wszystko się uda! Ale tym razem w innej kwestii. Już piszę o co chodzi...
Czy mówiłam już, że lubię 13...?! Wiem, wiem, że przynudzam z tą liczbą, ale...
DĘBNO. Byłam trochę zniechęcona do tej miejscowości i biegu tamże. Między innymi przez wzgląd na dojazd. Byłam zapisana, ale jeszcze nie miałam opłaconego startu. Aż do dziś, do trzynastego.
Głowiłam się i głowiłam... W końcu postanowiłam zdać się na los. Rozesłałam do maratonowych znajomych zapytanie czy ktoś się wybiera i czy ma miejsce.
Ja nie wiem czy to jest jakiś przypadek, czy przeznaczenie. Zupełnie nie wiem, jak się odwdzięczę tej osobie, bo już drugi raz w ciągu dwóch miesięcy powiedzmy że "ratuje mnie z opresji". Myślę, że jak ta osoba to przeczyta, to będzie wiedziała. Na razie BARDZO PIĘKNIE DZIĘKUJĘ!!!
Dziś rano dostałam cynka, kto ma wolne miejsce. Zaraz napisałam i jest! Udało się! I na dodatek jestem szaloną wariatką - jadę w siną dal z ludźmi których nie znam. I co najdziwniejsze - wcale się nie boję i cieszę się na wyjazd!
No i w związku z powyższym, że udało mi się załapać na wolne miejsce - w końcu opłaciłam startowe. Teraz pozostaje miesiąc czekać na nowe wyzwania i atrakcje z tym związane...
Yupi! Yupi!
A na zdjęciu - czysta radość z biegu maratońskiego. Poznań 2010 :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora michu77 (2012-03-14,09:33): ...najczęściej jak mam możliwość wyboru numetru startowego, to proszę o 13. Zeszły Grodzisk biegłem nawet z 1313 ;-) michu77 (2012-03-14,09:33): Super, że się udało z tym Dębnem! ;-) ineczka16 (2012-03-14,10:00): Tak, Wiesiu - coś w tym jest :) ineczka16 (2012-03-14,10:02): Michał, to ja w zeszłym roku sprzątnęłam Ci sprzed nosa w Grodzisku numer startowy 13... :) Pozdrawiam! michu77 (2012-03-14,14:28): ...no proszę... jest winowajczyni. W Rakoniewicach miałem już za to 13 ;-))) Namorek (2012-03-14,21:07): Gratulacje ! Widać że zmiana ekipy wyjazdowej na biegi przynosi Tobie wiele radości . Powodzenia ! :-) ineczka16 (2012-03-14,21:30): Michał - bo ze startu w Rakoniewicach zrezygnowałam (było przed maratonem i po). A numer 13 miałam, bo z Panią Kierownik Biura Zawodów się znamy (zamierzchłe studenckie czasy) i zaproponowała mi wybór numeru :) Pozdrawiam! Do zobaczenia w sobotę na Maniackiej! ineczka16 (2012-03-14,21:33): Tak Roman, bardzo się cieszę, że jest tak jak jest ;P
|