2012-01-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| uczeń... (czytano: 245 razy)

Wczorajsze biegowe plany poszły w ... Chciałam, naprawdę chciałam.
Rano było jeszcze ok. Poszłam sobie na 9 do Ko¶cioła i spotkałam kolegę ze studiów. Po mszy zagadał:
- Paulina, a ty jeszcze biegasz...?
- No pewnie, a co...?
- Bo wiesz... Jest taka sprawa, że chciałbym przebiec poznański półmaraton.
- OOOO to super!
- Tylko nie wiem jak się przygotować i może by¶ mi pomogła?
- Jasne! Nie ma problemu :) Dzi¶ idę na dyszkę - doł±czysz czy będzie to dla ciebie za dużo?
- Dzi¶ mi wła¶nie nie pasuje, ale w tygodniu się do ciebie zgłoszę... Bo wiesz, ja już trochę sobie biegam i już się tak nie męczę jak na pocz±tku.
- OK. Super :) czekam na telefon...
I "uchachana" poszłam do domku. Już miałam zacz±ć wychodzić na moje 10 km biegania... Co¶ dziwnie zaczęłam się czuć i comiesięczny ból uziemił mnie w łóżku na dobre pół dnia. Jak wstałam było już za ciemno by i¶ć biegać, no a poza tym byłam otumaniona i osłabiona bólem.
Jednak sprawa z koleg± spowodowała, że jakie¶ skrzydła mi wyrosły i znów mi się chce planować treningi i wycieczki biegowe :) mam nadzieję, że uda mi się przygotować "ucznia" do poznańskiego półmaratonu... I że się nie wycofa jak mój s±siad-brat w okolicach maratonu (ale tam były inne "okoliczno¶ci przyrody").
A na zdjęciu finisz ubiegłorocznego półmaratonu w Poznaniu.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora ineczka16 (2012-01-09,10:19): Wiesiu - nie zajadę, spokojna głowa :) nie chcę chłopaka zniechęcać... A i mnie będzie troszkę raĽniej na tych dłuższych dystansach. ineczka16 (2012-01-10,10:48): Dobrze Żiżi - będę uważać :) dario_7 (2012-01-12,14:35): No to trzymam kciuki! Zawszeć to pewna odpowiedzialno¶ć jest... Ciekawe, czy "smyk" da radę... :))) ineczka16 (2012-01-12,16:27): Darku - no nie aż taki "smyk"... Kolega jest starszy ode mnie (ale nie wiem o ile)... :)
|