Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [16]  PRZYJAC. [32]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ineczka16
Pamiętnik internetowy
Raz - nie wciąż, dwa razy - nie zawsze...

Paulina
Urodzony: ----
Miejsce zamieszkania: Poznań
102 / 175


2011-12-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
TO KONIEC! (czytano: 427 razy)

 

Prawie dwa tygodnie minęły od mojego poprzedniego wpisu... Jakoś tak nic szczególnego się nie działo... Poza jednym wyjątkiem.

Może zacznę od zmian, a zmiany są.
TO KONIEC! Ale nie mojego biegania, bo dzięki niemu będę mogła odreagować siedzenie w pracy.
TO KONIEC pewnego związku, trwającego jakiś dłuższy czas. Przychodzą czasem takie dni, że człowiek zdaje sobie sprawę, że to nie jest jednak ta moja połówka pomarańczy.

"Czy ten Pan i Pani są w sobie zakochani,
czy ta Pani tego Pana chce..."

Niektórym znajomym biegowym na pewno będzie przykro, bo przeważnie na zawodach zawsze byliśmy razem. Trudno. Trzeba żyć dalej i patrzeć przed siebie, a nie wstecz. Jednak odnosząc się do cytowanego powyżej fragmentu piosenki - ja już nie chcę. Mój kryzys osobowości mi na to nie pozwala. Drobiazgi drobiazgami, ale nic na siłę... Proszę się pogodzić z tym biegowym "rozwodem".

Faktycznie - tych wspólnych imprez biegowych trochę było... W sumie w latach 2009-2011 można wymienić:
Maratony - 4 biegi
Półmaratony - 18 imprez
Piętnastka - aż jedna
Dyszki - 8-10 sztuk (Sebastian nie biegł w tych wszystkich co ja).
No i tysiące godzin na treningach w Poznaniu i Wielkopolskim Parku Narodowym.

Jednak jak wyżej wspomniałam - nie zamierzam rezygnować z biegania. Może nie będę uczestniczyć w tylu biegach ulicznych co do tej pory (w tym roku było to aż 19 startów), ale na tych fajniejszych, ciekawszych, w rodzinnym mieście (lub w okolicach) czy przy okazji wakacyjnych wyjazdów postaram się być :)

Można się rozstać z osobą, ale nie da się rzucić biegania...
A na zdjęciu ja w świątecznym wydaniu :) Wigilia 2011

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Mijagi (2011-12-28,20:24): Nie rzucaj biegania! Mamy jeszcze trochę do pogadania, gdzieś na trasie jakiegoś maratonu.
ineczka16 (2011-12-28,20:44): Wojtku - źle się wyraziłam. Już sprostowałam to zdanie :) nie da się rzucić biegania i na pewno gdzieś na jakimś biegu będzie jeszcze okazja do porozmawiania :)
Mijagi (2011-12-28,20:57): No! Zuch dziewczyna.
dario_7 (2011-12-29,10:37): Czasami inaczej się nie da i trzeba odcinać kolejne "pępowiny", by narodzić się na nowo ;))) Ważne, by nie rezygnować z marzeń... i z biegania ;) ... Szczęśliwego Nowego Roku Paula!!! :D
Namorek (2011-12-29,13:06): "Nie mów nikomu co się dzieje w domu" - to powiedzenie bardzo mądre . Portal biegowy nie służy do publicznego załatwiania swoich prywatnych spraw - zwłaszcza w sposób immienny mogący urazić inne osoby . Troszkę więcej kultury i dobrego smaku ! Niestety delikatności i kultury w ciągu ostatnich dwóch lat niektórym osobom troszkę brakowało . Pozdrawiam . PS - byłoby "fajnie" o sobie poczytać na publicznym forum ? Proszę nie usuwać tego komentarza - ponieważ istnieje możliwość rozwinięcia tego tematu na portalowym blogu . Jeszcze raz pozdrawiam i życzę powodzenia
ineczka16 (2011-12-30,07:22): Darku - Tobie również Szczęśliwego Nowego Roku 2012 :)
ineczka16 (2011-12-30,07:33): Roman - w przeciwieństwie co do niektórych osób nie mam w zwyczaju usuwać komentarzy... Proszę przestać się na mnie publicznie wyżywać. Dopóki jeździłam z Wami na biegi, wszystko było OK, nie było protestów do używania imion, więc nie wiem o co chodzi. Od momentu podjęcia przeze mnie takiej a nie innej decyzji mam wrażenie że zaczął wyciekać skądś jakiś jad. W powyższym wpisie użyłam tylko jednego męskiego imienia i ta osoba się nie buntuje i nie komentuje - chyba że jesteś jego adwokatem? A za jakieś przeszłe nieporozumienia mogę jedynie przeprosić. Bądźmy kulturalnymi ludźmi - łączy nas wspólna historia biegowa (2 lata biegania), pamiątki... Nie psujmy tego. Poza tym jest jeszcze inne powiedzenie: "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Nie ma mnie na Twoim blogu - nie będzie Cię na moim. Sprawa jasna i prosta. Poza tym to są sprawy między mną i Sebastianem, a już nie powiem kto pierwszy o tym wspomniał... Zrobiłam wpis taki a nie inny by na jakiś zawodach znajomi nie pytali się w kółko - a gdzie jest...?







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
00:02
VaderSWDN
23:07
janeta75
23:02
seba1
22:53
przemek300
22:51
andreas07
22:47
Januszz
22:27
milosz2007
22:25
Wojciech
21:18
Pawel63
20:51
czewis3
20:25
Raf  Gav
20:25
42.195
20:21
romelos
20:15
Daro091165
20:13
Hari
20:10
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |