2010-09-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| wspomnienia (czytano: 154 razy)

Fajana wiadomosc od rana, nasza Marysienka biegnie w Warszawskim maratonie brawo za odwage i szybka decyzje.Ona jest twarda jak skała i tylko podziwiac .A ja dzis 15km w
Strzeszynku wokół jeziora w tempie niedzielnego biegu .Pogoda
sliczna oby tez taka była w Warszawie .32 maraton jak ten czas leci a wydaje sie za I Maraton Pokoju był wczoraj ......
Na liscie startowej widze nazwiska starych znajomych . widac bieganie KONSERWUJE ....
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2010-09-22,11:29): Jurek...a pamiętasz, w jak ciężkich(ołowianych wręcz)butach wówczas biegali¶my????:)) etjur44244 (2010-09-22,11:34): Tak KROSNO ...jak przywiozłem z Bratysłwy buty do bieganie to był skarb .......a dzis nie wiesz co wybrac ..Dobrze ze to sie zmieniło.A Berlin twoje zwyciestwo i ten NIEDZWIADEK symbol Berlina czy masz go jeszcze .....
|