2010-09-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wrocław 2010r. (czytano: 223 razy)

Maraton straszny od 10km bule podbrzusza leki pomagały ale na krótko .Przezyłem do 28km i niestety musiałem sie poddac ból , ból ,ból.... .A mial byc 40 mały jubileusz niestety .Pogoda super trasa ok.Tylko ja zawiodłem czyzby STAROSC .........
Ale Warszawy nie odpuszcze bo moja psychika padnie
Wielka próba w Gnieznie gdzie narodziłem sie w 1978 roku jako biegacz długodystansowy. Takie zycie .Zaliczyłem Półmaraton...
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2010-09-16,15:51): Jureczku.....dasz radę, tego jestem pewna....zbyt długo Cię znam by nie mieć tej pewno¶ci:)))) etjur44244 (2010-09-16,18:08): Marysiu dzieki za słowa otuchy jestes super .Juz znam przyczyne mojej niemocy we Wrocławiu. Napisze jutro w swoim blogu .Jeszcze raz dziekuje Jurek.
|