2007-03-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wilder Wein (czytano: 118 razy)

Słucham sobie "Dzikiego wina" Rammsteina i - mimo że po niemiecku łapię tylko proste zwroty typu "danke" i "haende hoch" - udzielił mi się smutny nastrój a nawet, hmmm, poczułem dziwny niepokój. Nie lubię takich momentów (mementów?!). Brrr.
Teraz dwa dni bez Internetu (jak to wytrzymam?) i bieg, bieg, bieg. Relacja w poniedziałek.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |