Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [12]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Kubiszon
Pamiętnik internetowy
Run Rabbit Run

Jakub Osina
Urodzony: 1978-08-06
Miejsce zamieszkania: ¦widnik
40 / 73


2009-03-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Carry that weight (czytano: 876 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.youtube.com/watch?v=XrviZAPf9Gk&feature=related



Lekka kontuzja, a ja wpadam w panikę. Czuje się trochę jak w numerze z "Abbey Road":

Out of college, money spent,
see no future, pay no rent

a to tylko kontuzja ;-)))

Dzi¶ trening odwołany, a apteka zarobiła na sprzedaży mi woreczka żelowego ;-) na szczę¶cie pogoda się poprawia, a ból kolana, który wczoraj był straszny dzi¶ po ma¶ciach zelżał.

Bieganie jest ¶wietnie - jego brak nie. Wczoraj, kiedy pogarszałem swój stan na szybkich do¶ć odcinkach, doszedłem do wniosku, że zmieniam swoje przekonanie, że to woda jest najgorszym przeciwnikiem biegacza. Najgorszym jest woda nie do końca rozmrożona - topniej±cy ¶nieg (breja) potrafi odebrać cał± rado¶ć z treningu, a w dodatku pogłębić jakie¶ drobne kontuzje.

Na szczę¶cie w pi±tek powinienem wrócić do treningów, więc moja strata równa się 10 km zaplanowane w wolnym tempie (5:45). Jako¶ć muszę "carry that weight" ;-)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Simon (2009-03-13,19:57): Polecam szybk± serię zabiegów rehabilitacyjnych, np. pr±dy i magnetronik. Kolano podratowałem w ten sposób w pięć dni, pomogło. Oczywi¶cie wcze¶niej wizyta u lekarza i skierowanie. Pozdrawiam. Simon.







 Ostatnio zalogowani
Piotr100
00:02
VaderSWDN
23:07
janeta75
23:02
seba1
22:53
przemek300
22:51
andreas07
22:47
Januszz
22:27
milosz2007
22:25
Wojciech
21:18
Pawel63
20:51
czewis3
20:25
Raf  Gav
20:25
42.195
20:21
romelos
20:15
Daro091165
20:13
Hari
20:10
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |