2008-11-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Ekiden (czytano: 360 razy)

Zawsze podobała mi się perspektywa w startowaniu w sztafecie brakowało mi tego w KS Piaseczno gdzie wła¶ciwie tylko ja byłem długodystansowcem, więc nie mogłem wystartować w Ekidenie, w tym roku postanowiłem zrezygnować z mocnego startu w Maratonie Warszawski na rzecz wła¶nie tej sztafety...
Zawaliłem sprawę jako kapitan, po prostu ostatnio mnie wszystko zaczęło przerastać... Naszczę¶cie Benek pomógł przy organizacji całej sztafety, za co serdecznie mu dziękuję, bez niego wogóle by¶my nie wystartowali...
Skład Sztafety:
10 - Łukasz Kurek - kapitan
10 - Jacek Nowocień
07 - Bernard Wyszyński
05 - Jacek Ziółkowski
05 - Jarek Chrabałowski
05 - Tomasz Karwicki
Ja wystartowałem na czwartej zmianie zajmowali¶my wtedy 7 miejsce ruszyłem dosyć ostro pierwsze kółko, co się zem¶ciło na kolejnym okr±żeniu, troszkę osłabłem, ale zdołałem wyprzedzić dwóch zawodników i wyprowadzić sztafetę na pi±te miejsce 10km ukończyłem z wynikiem 35:02 ustanawiaj±c swoj± now± życiówkę na tym dystansie.... Chyba nie zawaliłem, pomimo choroby i tych wszystkich pozostałych problemów zrobiłem, co mogłem... Choć można było szybciej.... Ostatecznie zajęli¶my 6 miejsce
Zdołałem się tez, choć trochę odwdzięczyć Benkowi startuj±c w jego sztafecie pracowniczej zamiast niego na ostatniej zmianie przy okazji pomagaj±c swoim towarzystwem i motywowaniem dotrzeć do mety jakiej¶ pani pzdr dla całej ekipy :)
Niestety z pokojem nie zadzwonili, czyli nici muszę szukać dalej, ja czuje się jak bezdomny nie mogę odpocz±ć w mieszkaniu psychicznie i zregenerować się, ciężko nazwać mi to teraz domem nie czuje się tam za dobrze :(
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga |