2008-11-02
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Fatalny tydzień (czytano: 145 razy)

Niestety przeziębiłem się po MTB gardło siadło i lekka temperaturka się pojawiła, psychicznie też nie za dobrze się poczułem, w domu sytuacja na tyle zrobiła się nieprzyjemna, że zacz±łem my¶leć o wyprowadzeniu się, za dużo tego naraz jak na jednego człowieka, udało mi się nawet znaleĽć interesuj±c± ofertę wynajmu pokoju na starym Mokotowie wybrałem się więc na rozmowę, było miło tylko powiedziano że jest kilka osób na to miejsce i kazano czekać na telefon, w sobotę je¶li zadzwoni± to znak że mam pokój....
Z przeziębienia powoli wychodziłem treningi odpu¶ciłem psychicznie kompletnie się załamałem Gosiak pomimo własnych kłopotów próbuje jako¶ mnie trzymać w kupie, ale moim zdaniem porywa się z motyk± na słońce, a ja dokładam niepotrzebnie jej tylko swoich problemów fajnie że kto¶ się mn± przejmuje to dodaje otuchy i zmniejsza samotno¶ć, ale tak nie można to moje życie i to ja muszę dĽwigać brzemię swoich błędów i niepowodzeń.... Martwi mnie to wszystko prawdopodobnie jestem chory na depresję przynajmniej mam dosyć silne objawy....
Przede mn± Ekiden ja jestem kapitanem, nie mam głowy do zajmowania się tym, po prostu jest tego za dużo, dotego brak formy, boję się że zawalę start... Jest Ľle, a ja nie widzę nadziei że będzie lepiej....
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga |