2012-01-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Motylkowe marzenie (czytano: 276 razy)

Marzenie… Marzenie jest delikatne jak motylek – tak łatwo jest złamać mu skrzydła! Wypuszczam moje marzenie z dłoni – by , wolne, pofrunęło wysoko do nieba i obleciało cały ¶wiat w poszukiwaniu swojej drogi…
Może powróci do mnie w tym finezyjnym płatku ¶niegu muskaj±cym policzek ? A może lekkim deszczykiem zapuka wieczorn± por± w szybkę? Lub zostanie promykiem słońca by podarować czuło¶ć i ciepło? Może wypełni poranek czarownym ¶piewem ptaków ? A może będzie wiatrem żartobliwie bawi±cym się li¶ćmi pod nogami ? Albo zapali się najja¶niejsz± gwiazdeczk± na niebie, by wskazywać drogę?
Moje wolne marzenie… Może zamieszkać w każdej porze roku. Grzać w silne mrozy, kolorowo budzić do życia wiosn±, kwitn±ć i pachnieć latem oraz otulać złotem jesieni±… Moje marzenie odwiedza mnie w snach , zabiera ze sob± smutki i zostawia wspaniałe skrzydła! Moje marzenie rodzi nowe - wiele nowych pięknych marzeń, które fruwaj± wokół mnie, jak stadko pięknych motylków z magicznej bajki! ¦wiatełka tych marzeń , uniesione falami wiary , wypełniaj± cały ¶wiat kolorow± tęcz± nadziei…
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |