Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [19]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Wojtek W
Pamiętnik internetowy
Moje bieganie

Wojtek Wanat
Urodzony: 1966-06-04
Miejsce zamieszkania: Milanówek
8 / 43


2007-10-05

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
(czytano: 87 razy)



Kilka refleksji: dzisiaj zorientowałem się że bieganie po mie¶cie ogranicza moja wolno¶ć. W lesie jak przyjdzie czas staję sikam i po krzyku. A w mie¶cie trzeba szukać jakiego¶ ustronnego miejsca, kibla czy co¶. Nie ma to jak w lesie. Przegoniłem stadko młodych dziczków, kolory już jesienne ale piękne.
Rozmowa przy poczcie- elegancko ubrana kobieta podchodzi do pani która zamiata chodnik
- Nie wie pani czyj to pies?
- Który?
Młodsza podprowadza starsz± do auta z którego przez okno wystawia łeb młody spory pies
- A czyj to samochód? pyta starsza
- Mój.
Dalszego ci±gu nie słyszałem....

Dalej nie wiem jak to jest- zaczynałem trening po 5.10, kończyłem po 4.40, cały czas wkładaj±c tyle samo wysiłku. Nie bardzo wiem na co mnie stać w Poznaniu i chyba dopiero tam się okaże.
Przedziwne jest dla mnie jak reaguję na odstawienie kawy i herbaty. Mam zej¶cie jak nie przymierzaj±c po heroinie. Ciekawe czy tylko ja i czy to kara za stare grzechy. Zastanawiam się czy całkiem nie odpu¶cić sobie kawy i herbaty. Bo je¶li tak reaguję na ich odstawienie to znaczy że nie jest to całkiem neutralne. Z drugiej strony dobra herbata jest taka dobra.
A odstawienie kawy to dobry motyw na okres przed biegiem- nawet je¶li nie działa na poziomie fizjologii to na poziomie głowy skutek jest rewelacyjny. Każde wyrzeczenie jest w tym względzie skuteczne.


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
entony52
19:58
2P
19:45
Januszz
19:45
romelos
19:38
Piotr100
19:35
42.195
19:32
kmajna
19:11
szopinho
19:10
bogaw
19:10
rezerwa
19:03
patryktherunner
18:52
maniek66
18:41
Wojciech
18:28
Falko
17:58
miro2511
17:57
maste
17:55
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |