2014-09-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| ¦wiński Półmaraton (czytano: 740 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=36606

Na naszym „dzikim wschodzie” odbył się kolejny egzotyczny bieg o nietypow± nagrodę. Tym razem po biegach po: krowę, koguta, węgorza, miód, nalewkę i tym podobne wiktuały odbył się bieg po żyw± ¶winię. Dzięki naszym życzliwym sponsorom czyli Ubojni Zwierz±t Pana Roberta Rytla z Podgórza nie tylko o jedn± ale nawet dwie a trzecia obracała się na rożnie nad ogniskiem. Co prawda szczę¶liwiec który przebiegł Półmaraton i wylosował okazał± ¶winkę wspaniałomy¶lnie darował jej życie ale otrzymał ekwiwalent pieniężny i tak został usatysfakcjonowany. Niżej podpisany nie miał takich skrupułów i otrzymał półtusze w naturze ale za to będzie miał satysfakcje ze swojskich wyrobów. Każdy za to miał okazje spróbować wspaniałego pieczonego prosiaczka. Po biegu wszystko wybornie smakuje lecz kto nie jest wegetarianinem to takie mięsko w szczególno¶ci. Lecz do tego liczy się specyficzna atmosfera biegu, spotkanie przyjaciół, serdeczne rozmowy z pozytywnie nastawionymi ludĽmi. Czasami serdeczny u¶cisk dłoni na powitanie może wprowadzić w dobry nastrój na cały dzień. Tak więc podjęte przedsięwzięcie pod troszkę szumna nazw± festiwal biegowy 5, 10 , 21 km w Giełczynie upłyn±ł przy dĽwiękach muzyki kurpiowskiej i odbywaj±cego się festynu poł±czonego ze ¶więtem biegaczy jakim jest oczywi¶cie sam udział w zawodach. Nietypowych nagród jak wspomniałem i szumnych festiwali nawet tych biegowych jest jakby coraz więcej. Czasami nie wystarcza już pasja biegania i chęć spotkania z miło¶nikami tego trybu życia. Takie czasy, ze trzeba niekiedy mocniejszych doznań. Sam to rozumiem, bo chociażby mój ostatni udział w triathlonie też potraktowałem według tej zasady (http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=36606). Nawet by urozmaicić tak mile rozpoczęty sobotni dzień nie dotrwałem do wspólnego biesiadowania przy ognisku i udałem się do domu by trochę pomieszkać. Wieczorem za to udałem się na energetyczn± imprezę z okazji 250 lecia pobytu o. Kapucynów na ziemi łomżyńskiej i wyst±p Maleo – Dariusza Malejonka z zespołem. Fakt, że z okazji wspomnianej rocznicy był organizowany też bieg ¶wiadczy, żę pozytywnie się dzieje i trzeba tylko dać się ponie¶ć falom pozytywnej energii i uczestniczyć w zaproponowanych imprezach a dobry nastrój sam przyjdzie. Większo¶ć jest zdania, ze nić u nas się nie dzieje Oj dziej się, dzieje i to nie jedno. Oby tego dziejstwa nie było tylko w złym kierunku. Może nasz pomnik Stacha Konwy wskaże na któr± stronę trzeba bacznie zwracać uwagę i czuwać. Więc jako zagadkę na wnikliwych czytelników z turystycznym pazurem pozostawiam do odpowiedzi.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |