2012-01-15
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Biała niedziela (czytano: 448 razy)

Niedziela.
Piętnasty stycznia roku pańskiego dwutysięcznego dwunastego.
Godzina ósma. Odruchowo spogl±dam przez okno na pobliski ¶wiat otaczaj±cy mój blok.
Biało. Puszysta pierzynka białego puchu przykryła wszystkie niedoskonało¶ci i szaro¶ci, tworz±c niesamowit± aurę.
Z biegania na bieżni plany przerodziły się na rodzinne bieganie w terenie, a że pogoda sprzyjała do lasu wzięli¶my ze sob± Olę i sanki.
Dla Olusi zderzenie ze ¶niegiem było wielk± frajd±, szczególnie jak tatu¶ pokazał do czego on służy wszczynaj±c wojnę na kulki.
PóĽniej już tylko doł±czyli kolejni członkowie rodziny i było bardzo, bardzo wesoło.
W lesie każdy z nas miał jaki¶ plan:
Olusia i dziadkowie - sanki
Przemek i Mariusz - rozbieganie 16 km
Ania - 8 km, a ja 15 km
który zgodnie z założeniami zrealizował.
Z uwagi na aurę, warunki w lesie chociaż chwilami ciężkie z pewno¶ci± zaowocowały u wszystkich dobrym, warto¶ciowym treningiem.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Henryk W. (2012-01-16,07:01): Serdecznie pozdrawiamy:) Grażyna W. (2012-01-19,12:50): Czy Ola to ta z prawej, patrz±c na ekran ? :)))buziaki :) Przemek_G (2012-01-20,09:35): tak KAJA (2012-01-20,15:36): Grażynko, Heniu - My również serdecznie pozdrawiamy:)
|