Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [2]  PRZYJAC. [91]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tomasz Ławniczak
Pamiętnik internetowy
"we all fall down once a while"

Tomasz Ławniczak
Urodzony: 1982-11-06
Miejsce zamieszkania: Poznań
388 / 401


2010-12-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
defeated (czytano: 644 razy)



Poległem, przegrałem, wymiękłem... użyjcie okre¶lenia jakiego chcecie. A może wkońcu nauczyłem się mówić NIE kiedy sytuacja nie wygl±da najlepiej.

W tej chwili powinienem siedzieć w poci±gu do Warszawy z której jutro pojechałbym do Radomia. Maraton... przy mojej obecnej dyspozycji biegowej powinienem dać radę. Ale przy -10st... uznałem to za niewykonalne, ryzykowne, za dużo było znaków zapytania...

Chociaż raz mechanizm obronny zadziałał jak należy. Chyba nie warto niszczyć pewnego rytmu treningowego w którym teraz jestem... chociaż dzisiejszy trening odpu¶ciłem, bo od rana cały czas było mi zimno... mega zimno... to mnie przekonało do odwołania wyjazdu...

W weekend normalne treningi, je dam radę zrobić.

Do tego wszystkiego nałożyły się jeszcze inne sprawy, ale to już nie jest dla nich wła¶ciwe miejsce...

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


miriano (2010-12-03,18:26): Co głowa pomy¶li to ciało wykona ...odpoczynek też Ci się należy
Piotr Kalisz / Sternik (2010-12-03,20:38): zzimno , mnie sie też nie chce , a w niedzilę 1 bieg z cyklu naszego klubowego grand prixa , na szczęscie tylko 5 km , chyba to jest czas roztrenowania :) he he he 17/18 od zmierzchu do ¶witu , a luty cross zimowy kiedy się roztrenować ?
michu77 (2010-12-04,09:55): Dobra decyzja ;) Kurcze, w weekend też muszę nadrobić kilometry które mi wypadły w tygodniu.







 Ostatnio zalogowani
Admin
03:39
Sasza
02:26
soniksoniks
23:24
jacek w±sik
23:20
Andrea
23:02
tomek_f
22:44
Hubert87
22:35
Darasek
22:22
StaryCop
22:21
kruszyna
21:55
Lucas
21:53
przemek300
21:46
Piotr100
21:42
lukasinski82
21:04
gpnowak
20:58
Citos
20:53
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |