Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [2]  PRZYJAC. [11]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
suf
Pamiętnik internetowy
hipopotamowe ruszanie

Rafal Polanski
Urodzony: 1970-08-16
Miejsce zamieszkania: Bemowo
15 / 25


2009-09-22

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Przed pierwszym Matatonem - Psychika (czytano: 533 razy)



No i zbliza sie, zbliza juz za momencik, juz za chwileczke i bedzie niedziela i moj pierwszy MARATON. W istocie ten tydzien najlepiej by bylo przepracowac z glowa (doslownie). Otóż:
1. Nie biegalem nigdy tak dlugiego dystansu
2. Z uporem maniaka ustanawiam rekordy zyciowe, czytaj - biegam za szybko i wpadam na mete wykonczony na duzo krotszych dystansach
3. Strach ma wielkie oczyska

Powyzsze powoduje ze oscyluje pomiedzy dwoma skrajnymi stanami emocjonalno-psychicznymi:
1. Zmartwienie : czy ja wogole dam rade ukonczyc a jesli tak to czy sie nie zblaznie jakims tragicznym wynikiem?
2. Podekscytowanie : a co jak mi sie uda pobiec ponizej 4h :)

Oba sa racjonalnie bezsensowne, dlatego co zamierzam zrobic:
ad 1. Nie bede sie martwil, w koncu nie biegam tu dla zarobku i jesli nie bedzie fanu to musze przestac
ad 1. Wizualizuje siebie na mecie :)
ad 1. Jasno przypominam sobie cel : ukonczyc i fakt ze przebieglem 1000km w ramach przygotowan
ad 2. Jasno przypominam sobie cel : ukonczyc
ad 2. Pobiegne z HR monitorem, starajac sie polowke miec ponizej 152
ad 2. Pobiegne z pacemakerem na 4:15, a co mi tam

Jak to dziala, otoz nie wiem :) ale mam nadzieje ze powyzsze przygotowania oraz odrobina medytacji pomoga mi osiagnac moj cel: bawic sie swietnie konczac maraton :)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
StaryCop
13:54
mgrzesiu
13:41
plomyk20
13:19
LukaszL79
13:18
pagand
12:55
borowion
12:29
Krzysiek72
12:11
biegacz54
11:25
jantor
11:19
Honda
11:05
sellieri
10:27
Calma
10:20
piotrhierowski
10:11
platat
09:50
BOP55
09:29
gruszken
09:14
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |