Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [25]  PRZYJAC. [74]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Basieczka
Pamiętnik internetowy
Zapiski zwariwanej Ba¶ki

Basia Oczkowska
Urodzony: -----02-25
Miejsce zamieszkania: Bielsko-Biała
355 / 359


2013-01-18

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Długodystansowiec (czytano: 1647 razy)



Nie, nie chce mi się!!!! odpowiedziałam na zadane wcze¶niej pytanie rzucone ze współczuciem- "Chce ci się wychodzić w tak± pogodę". Normalna wariatka, zimno, marzn±cy deszcz zacina po pyszczychu, a ja jako ten dystansowiec, wbrew wszystkiemu biegnę. Jasna cholera, nawet pies zwalnia. Powiedziałam sobie jednak, że jak będę odpuszczać to g. z tego będzie.
Zaobserowowałam co¶ nowego, otóż, gdy lecę pierwsze km to jest ciężko, naprawdę ciężko, lecz gdy mam już w nogach jakie¶ 5 kilosów to dostaję pałera jakbym była na dopingu. Nie mogę przesadzać, bo zaczynam treningi wieczorow± por± (ok. 21.30). Jestem nadzwyczajnym długodystansowcem, maraton łyknę w 7 godzin jak nic. Kiedy¶ słyszałam wypowiedĽ pewnego zwyciezcy maratonu, że dlatego tak szybko biegnie bo więcej niż 3 godziny by nie dał rady.
A zapomniałabym, dostałam na Gwiazdkę fajne obci±żniki na ręce - 2kg każda. Walczę z nimi codziennie :-))

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


DamianSz (2013-01-24,18:01): Rozbawił mnie ten wpis. Basiu widać, że wracasz do formy.-) Ja mam podobnie - też mniejwiecej po 5 km biegnie mi się lżej. Po co Ci te obci±żenie na ręcę ? My¶lałem, ze kobietom wystarczy dżwiganie zakupów ze sklepu ? ,-0
Basieczka (2013-01-25,18:42): masz rację co do tych zakupów :)no ale wiesz,ja zawsze wymy¶lę co¶ mniej nudnego







 Ostatnio zalogowani
KKFM
05:16
42.195
04:50
Lektor443
23:19
przemek300
23:11
Marek.run
22:03
Arasvolvo
21:40
janusz2602
20:24
wojtasbiegacz
20:14
kasar
20:04
Fred53
20:03
kos 88
19:42
StaryCop
19:32
tomasso023
18:44
benfika
18:42
Michal3315
18:29
rezerwa
18:28
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |