Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [18]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
maurice
Pamiętnik internetowy
Małymi krokami do wymarzonego 2.30

Maurycy Oleksiewicz
Urodzony: 1982-03-03
Miejsce zamieszkania: Łódź
41 / 48


2013-07-10

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Mini-obóz w Sudetach (czytano: 1752 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.endomondo.com/workouts/214101479/6134956



Udało mi się wyrwać z miasta na 5 dni. Głównym powodem wyjazdu był wspinaczkowy kurs żony na własnej asekuracji. Korzystając z okazji pojechałem z nią w ukochane górki. Bazę noclegową mieliśmy w Trzcińsku (przed Jelenią Górą) w Rudawach Janowickich. Udało mi się zrealizować 7 zaplanowanych treningów (odpuściłem 1 ze względu na wydłużoną wycieczkę górską). W górach jak to w górach ciężko o płaskie trasy :P A że gdzieś trzeba było zrobić ciągły wybór padł na szosę ze Szklarskiej do Świerardowa ("zakręt śmierci"). Pechowo akurat gdy byłem w okolicy rozgrywany był Rajd Karkonoski, więc wyniosłem się na Drogę pod Reglami. Nie pamiętałem z wrześniowego obozu, że profil tej trasy bynajmniej do płaskich nie należy. W efekcie tempo było mocno rwane od 3:40 do 4:20, a średnie z 12km BC2 (od "0" do mostu za Koralową Ścieżką i z powrotem do "1") wyszło 3:59 na pulsie 155bpm. Nazajutrz zrobiłem wycieczkę górską z Jagniątkowa przez Schronisko pod Łabskim Szczytem na grań i na wschód do Schr. Odrodzenie (z odbiciem na Petrovą i Moravską Boudę), zbieg z Przeł. Karkonoskiej do Drogi Celnej i Drogi na Dwa Mosty, dalej przez Hucisko na Regle. Na szczęście słońce było częściowo zachmurzone i dało radę wytrzymać z jednym półlitrowym bidonem. Podbieg do TV stacji przekaźnikowej przy Łabskim był mi znany już wcześniej, ale biegowo rozdziewiczyłem dalszą część trasy. Mimo wycieczkowego tempa ciężko było podziwiać widoki i praktycznie cały czas trzeba było patrzeć pod nogi. Wyszło tego dobrego 32km.

Pięć dni w Sudetach zamknąłem ze 135km na liczniku, także przyzwoicie, ale bez fajerwerków.



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Sylw3g (2013-07-25,00:32): Żyjesz tam jeszcze? :P
maurice (2013-07-25,07:16): o jak miło że się troszczysz o mnie, żyję i mam się dobrze - forma rośnie, licznik kilometrów szaleje, kontuzje się nie imają - pzdr!







 Ostatnio zalogowani
ronan51
14:30
TIGER
14:19
czewis3
14:18
Zedwa
14:07
biegacz54
13:47
waldimur
13:22
smszpyrka
13:16
Ghost Manitou
13:11
marcoair
12:41
kubawsw
12:30
Januszz
12:26
stanlej
12:05
maniek79
11:38
dejwid13
11:32
Pawel63
11:30
BonifacyPsikuta
11:27
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |