Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [1]  PRZYJAC. [19]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Wojtek W
Pamiętnik internetowy
Moje bieganie

Wojtek Wanat
Urodzony: 1966-06-04
Miejsce zamieszkania: Milanówek
10 / 43


2007-10-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
(czytano: 176 razy)



Te ostatnie dni przed maratonem to zawsze dla mnie takie końcowe odliczanie. Nawet jeśli jest to bieg o gruchę to jakoś tak sam dystans jest samym w sobie przeżyciem. Jest w końcu tak że do końca nie wiadomo czy wszystko jest w porządku. Czasem dopadało mnie dopiero na ostatnich kilometrach, choć bywało i tak że już na początku miałem przeświadczenie że coś jest nie tak i okazywało się że zamiast na 3.05 biegłem prawie na 3.30.
Czuje się trochę jak debiutant- nie wiem do końca jak się ubrać, jak zacząć, bo jak za szybko to bez sensu a jak za wolno to szkoda. Okropnie rozbiło mnie to robienie maratonu. Wolałbym spokojnie przebiec dwa maratony w tamten weekend niż robić ten jeden. Jeszcze we środę miałem wyraźne zakwasy.
Ale cały czas myślę do przodu- co będzie i jak zwykle boję się i jednocześnie nie mogę doczekać tego tłumu, radości i walki na ostatnich kilometrach. Walki ze sobą żeby nie było wątpliwości.



Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
jantor
21:00
ziutek58
20:51

20:50
gpnowak
20:49
Stonechip
20:33
marekch11
20:00
42.195
19:56
Admirał
19:56
Raffaello conti
19:54
Piotr Czesław
19:46
Wojciech
19:30
ArturSz
19:19
Grzegorz Kita
19:11
stanlej
18:32
szakaluch
18:31
marian
18:16
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |