2008-06-07
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 1-godzinny bieg nocny (czytano: 275 razy)

1-godzinny bieg nocny???....pomy¶lałam, fajnie będzie wystartować w takim biegu szczególnie, że nigdy nie startowałam w nocy ;-) Nie mogłam tego biegu odpu¶cić, więc wystartowałam. Start o godzinie 21.40....ruszyła pierwsza ekipa, ok. 55osób....Ciemno, blask pochodni....niesamowita atmosfera. Wszyscy ruszyli w bój, czę¶ć osób powolutko, a czę¶ć ile sił w nogach. Ja znalazłam się w drugiej grupie biegaczy, w końcu planowałam przebiec 14km. Niestety do zaplanowanego wyniku zabrakło mi 500m, ale i tak jestem zadowolona. Blask pochodni dodwał urok tej imprezie, a patrz±c na biegaczy z czołówkami odniosłam wrażenie, że stadion na Pszczelniku wypełniony jest gromadk± "¶wietlików"....hahaha...miłe dla oka. Podczas walki z czasem zrodził się pomysł wystartowania w nocnym maratonie ¶więtojańskim w Gdyni, ale nie w tym roku, bo moja forma co¶ spadła i nie jstem gotowa na taki długi dystans....ale w przyszłym roku :-) napewno.
Teraz muszę zwiększyć treningi, by dawna forma powróciła.....dobrze, że zbliżaj± się wakację, będzie duuuużżżooo czasu na treningi.
Po wczorajszym biegu, czuje zmęczenie, w sumie się nie dziwię....dałam z siebie wszystko, walczyłam o pierwsze miejsce niestety, tym razem się nie udało.....ciekawe, jak jutro pobiegnę półmaraton w Kietrzu, bo jako¶ nie czuje siły i energii, może po przespanej nocy moc powróci hahaha
Ekipa z Bytomia...Mike, ja i Adam....wszyscy zadowoleni ---------->>>>>
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |