2007-12-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| ********** (czytano: 216 razy)

¦więta, ¶więta i po ¶więtach, tyle smakołyków aż żal odmówić hahaha, na szczę¶cie z wag± nie było problemu, nawet kilo mi nie przybyło, to dobrze bo łatwiej przybrać niż stracić.
Przed ¶więtami wystartowałam w Strzelcach Opolskich i poprawiłam rekord trasy o 1 minutę :-) Co to oznacza dla mnie????....FORMA RO¦NIE!!!!....a więc założenia na przyszły rok s± w zasięgu ręki. Szczególnie, że przy swoim boku mam małego pomicnika trenera :-) mówię tutaj o moim psiaku. Serwuje mi takie treningi, że trudno mówić by spadła mi forma. Bieganie z Demonem to ci±gła zmiana tempa i rytmu biegu. Wspólnie robimy duż± zabawę biegow±, która zawiera wolne bieganie, tempówki, siła biegowa (masakra) oraz bieg w tempie OWB1. Gdyby nie on w±tpie by taki trening znalazłby się w moim planie.
Wczoraj zrobiłam sobie dzień wolnego od biegania....pojechałam na narty. Było super. Tak dawno nie jeĽdziłam. Nie należe jednak do dobrych narciarzy, ale co mi tam. Rewelacja!!!! Niestety ta dyscyplina ma jeden minus....a mianowicie kolejki, kolejki i jeszcze raz kolejki pod wyci±giem ;-( No cóż coraz więcej ludzi uprawia ten sport.
Fotka z wyjazu....idealna pogoda na narty :-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |