2007-11-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| wycieczka biegowa (czytano: 200 razy)

Brzydko, mokro, szaro i ponuro, mimo to poszłam na trening. Na szczę¶cie przestało padać i mogłam wykonać plan treningowy. Dzisiejszy trening był wycieczk± biegow±, a zarazem lekarstwem na wczorajsze zawody w Graczach, na których miałam startować. Niestety ze względu na brak transportu nie miałam przyjemno¶ci pobiegać....hmmm, a szkoda, bo bardzo podoba mi się ten bieg. Dla poprawy humoru przebiegłam 21km. Narazie nie czuję zmęczenia po biegu....dobrze to wróży. Zobaczymy za 2godzinki hihihi Wzrost adrenaliny sprawił, że jakiekolwiek zmęczenie, czy ból jest niewyczuwalne, niestety gdy ten poziom wróci do normy to dopiero odczuwa się skutki treningu. Taka wła¶nie sytuacja była w ubiegłym tygodniu gdy pobiegłam 16km i po 3 godzinkach leżałam plackiem :-)
Na razie czuję się dobrze, jestem zadowolona z mojego człapania.
Teraz pora by uzupełnić niedobory witamin....np ¶wieży soczek z marchewki i selera :-) mniam, mniam, mniam....pyszno¶ci!!!...
Mój kochany gremlin :-) --->
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |