2013-01-10
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Bieganie nr 4 (czytano: 182 razy)

Pogoda pokrzyżowała mi we wtorek plany i niestety wypadł trening nr 3.Trudno.Wolę opu¶cić bieganie gdy na chodnikach ¶lisko, niż skończyć uziemniona na kilka tygodni w gipsie.
Jak mi idzie?Hmm,jest fajnie.Może dobrze,że popsuł mi sie jaki¶ czas temu Polar i mogę jedynie posiłkować się stoperem.Dzięki temu przestaję chyba odczuwać presję tempa czy też dystansu.Biegam bez napinania się,tak wprost przed siebie.Nawet czasami przez cały trening ani razu nie zerknę na zegarek.A i tak koniec końców okazuje się,że biegałam tyle ile akurat przewidywał plan.Całkowicie zatapiam się w swoich my¶lach,rozgl±dam,snuję plany.Może to faktycznie jest wła¶nie "run 4 fun"?
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora bartus75 (2013-01-11,09:24): run 4 fun ... w zamy¶leniu czasem i przebiegnę więcej :) Aga Es (2013-01-11,09:30): Dobre i to:)
|