Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [11]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ludopralka
Pamiętnik internetowy
"Opowieści dziwnej treści"

Karol Dupla
Urodzony: 1979----
Miejsce zamieszkania: Barlinek
38 / 60


2010-05-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Dorosłe dzieci mają żal (czytano: 469 razy)



No to chyba już dorosłem do tego, żeby, nie zważając na innych, opisać, co się stało w Krakowie.
Po prostu nie bolała mnie noga i mogłem się sprawdzić po zimie na dłuższym dystansie:) Założenia były na 3:15, ale w sobote z wieczora przy rozmowach ustaliliśmy (znaczy Papa ustalił), że jak się z Piotrkiem nie zarrzniemy ściganiem na początku, to oboje "z palcem w ..." pykniemy se STOP na stoperze za metą przed 3:15.
Papa się zna, więc od samego początku aż do 30km biegliśmy razem. Później jakoś poczułem się mocniej i lekko przyśpieszyłem dołączając do drupy Byka na 3:15 z którą dobiegłem.
Piortek przy błoniach miał kilka kurczy, które na 7 minut pogorszyły mu wynik. Papa zadziwił wszystkich największym progresem w stosunku do ostatniego maratonu i wykręcił 3:26.
Wizytacja krakowska ogólnie sie udała sie.
Bez uniesień, z bólem tam, gdzie jeszcze nigdy nie bolało, udaliśmy się na bitwę o miejsca w pociągu:)
Po mału zaczynamy wchodzić na obroty - przerwa w maratonach i sezon dychowy:) Czas na sprawdzenie postępów w wytrzymałości.
By nie popaść w marazm biegowy, majowe dni wolności od pracy spędzone zostały na spływie kajacznym Regą:)
Co prawda nie było uniesień jak na maratonie, ale za to urocza regeneracja odbudowała morale i dała siły na kolejne treningi.
Styknie:)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


shadoke (2010-05-03,19:11): No, no... Widać, że Papa nie tylko się zna...:) Gratulacje!







 Ostatnio zalogowani
stachsiejestrach
22:43
pruslee
22:31
lechu93
22:02
Monte99
21:56
Andrzej_777
21:49
Mr Engineer
21:31
Stonechip
21:02
Isle del Force
21:01
Wojciech
21:00
Borowion
20:57
gpnowak
20:18
piotrek53
20:03
scianka
19:53
JACEK W.
19:52
entony52
19:18
jantor
19:11
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |