2009-03-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Blachownia, motywacja i zniszczone buty.... (czytano: 145 razy)

W niedzielę zapakowałem w samochód siebie i żonkę Kasię i skierowałem sie do Blachowni. Trasa przebiegała trochę nudno bo z Sosnowca do Blachowni prowadzi zryta koleinami i naszpikowana fotoradarami droga na Częstochowę. Ciekawiej zrobiło się na skrzyżowaniu na Blachownię gdzie w lusterku wstecznym zauważyłem zbliżaj±c± sie Toyotkę, w której siedzieli: ulala, shadoke i Piotr Q. Po komórkowej wymianie powitań jechali¶my dalej już w kolumnie dwóch samochodów.
Na parkingu przed stadionem już troszkę samochodzików było ale bez problemu miejsce się znalazło. W biurze zawodów odebrali¶my numerek startowy i bon na jedzonko i spotkali¶my W±skiego.
Przed startem wszyscy uczestnicy za¶piewali Jackowi urodzinowe "100 lat" i zaczęło sie odliczanie i START.
Na pocz±tku troszke lekkiego błotka ale pięknie przykrytego słom± i paletami :) Kolorowane korzenie drzew to chyba już symbol tego biegu i dobry pomysł. Przebiegłem 8km w równym tempie nie licz±c krótkiego zwolnienia około 4km ze względu na kolano :( Ale póĽniej przestało boleć i jeszcze przed met± dogoniłem Ulę z któr± razem przebiegli¶my linię mety.
PóĽniej jeszcze troszke posiedzieli¶my w wielkim namiocie gdzie odbyła się ceremonia wręczania nagród dla zwycięzców a póĽniej wskoczyli¶my do samochodziku i w deszczu wrócili¶my do domku.
Wyjazd do Blachowni przywrócił mi ochotę do biegania a była potrzbna bo 5-go kwietnia półmaraton w D±browie :) Więc w poniedziałek rano o 4:45 wybiegłem na poranne bieganko a tytaj nagle p pierwszym kilometrze prawy bucik zacz±ł mnie mocno obcierać na pięcie. Musiałem zakończyć bieganko. Bucik był przetarty i wyszło wzmocnienie, które obcierało.
Decyzja natychmiastowa-nowe buty trzeba kupić. Wybór padł na NB1062 a z pomoc± przyszedł mi Adamus, który szybciutko zamówił mi buciki przez internet. Dobrze, że mamy ten sam rozmiar stopy :)
Dzisiaj już wiem, że buciki s± i jeszcze dzisiaj wieczorem idę pobiegać w "nówkach" ;)
Już nie mogę sie doczekać :D
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu golon (2009-03-26,14:30): Grzesiu miłego bieganka w nowych bucikach :=) i gratulacje startu w Blachowni :=) Grażyna W. (2009-03-26,16:20): Życzę Ci, żeby nowe butki przyniosły masę życiówek :) Marysieńka (2009-03-26,21:23): Gdyby tak jeszcze chciały same biegać....te nowe buciki...niech dobrze Ci służ±:)))) (2009-03-27,15:19): No to musisz je teraz "obiegać", żeby dobrze leżały na Półmaratonie:-)), a 4:45 to piękna godzina na bieganie, wiem co mówię...
|