Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [65]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Asmaen
Pamiętnik internetowy
Powrót do przeszło¶ci V

Grzegorz Sokół
Urodzony: 1974-09-05
Miejsce zamieszkania: Sosnowiec
44 / 94


2009-03-26

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Blachownia, motywacja i zniszczone buty.... (czytano: 145 razy)



W niedzielę zapakowałem w samochód siebie i żonkę Kasię i skierowałem sie do Blachowni. Trasa przebiegała trochę nudno bo z Sosnowca do Blachowni prowadzi zryta koleinami i naszpikowana fotoradarami droga na Częstochowę. Ciekawiej zrobiło się na skrzyżowaniu na Blachownię gdzie w lusterku wstecznym zauważyłem zbliżaj±c± sie Toyotkę, w której siedzieli: ulala, shadoke i Piotr Q. Po komórkowej wymianie powitań jechali¶my dalej już w kolumnie dwóch samochodów.
Na parkingu przed stadionem już troszkę samochodzików było ale bez problemu miejsce się znalazło. W biurze zawodów odebrali¶my numerek startowy i bon na jedzonko i spotkali¶my W±skiego.
Przed startem wszyscy uczestnicy za¶piewali Jackowi urodzinowe "100 lat" i zaczęło sie odliczanie i START.
Na pocz±tku troszke lekkiego błotka ale pięknie przykrytego słom± i paletami :) Kolorowane korzenie drzew to chyba już symbol tego biegu i dobry pomysł. Przebiegłem 8km w równym tempie nie licz±c krótkiego zwolnienia około 4km ze względu na kolano :( Ale póĽniej przestało boleć i jeszcze przed met± dogoniłem Ulę z któr± razem przebiegli¶my linię mety.
PóĽniej jeszcze troszke posiedzieli¶my w wielkim namiocie gdzie odbyła się ceremonia wręczania nagród dla zwycięzców a póĽniej wskoczyli¶my do samochodziku i w deszczu wrócili¶my do domku.

Wyjazd do Blachowni przywrócił mi ochotę do biegania a była potrzbna bo 5-go kwietnia półmaraton w D±browie :) Więc w poniedziałek rano o 4:45 wybiegłem na poranne bieganko a tytaj nagle p pierwszym kilometrze prawy bucik zacz±ł mnie mocno obcierać na pięcie. Musiałem zakończyć bieganko. Bucik był przetarty i wyszło wzmocnienie, które obcierało.
Decyzja natychmiastowa-nowe buty trzeba kupić. Wybór padł na NB1062 a z pomoc± przyszedł mi Adamus, który szybciutko zamówił mi buciki przez internet. Dobrze, że mamy ten sam rozmiar stopy :)

Dzisiaj już wiem, że buciki s± i jeszcze dzisiaj wieczorem idę pobiegać w "nówkach" ;)
Już nie mogę sie doczekać :D

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


golon (2009-03-26,14:30): Grzesiu miłego bieganka w nowych bucikach :=) i gratulacje startu w Blachowni :=)
Grażyna W. (2009-03-26,16:20): Życzę Ci, żeby nowe butki przyniosły masę życiówek :)
Marysieńka (2009-03-26,21:23): Gdyby tak jeszcze chciały same biegać....te nowe buciki...niech dobrze Ci służ±:))))
(2009-03-27,15:19): No to musisz je teraz "obiegać", żeby dobrze leżały na Półmaratonie:-)), a 4:45 to piękna godzina na bieganie, wiem co mówię...







 Ostatnio zalogowani
GriszaW70
23:01
ronan51
22:15
uro69
21:51
Wojciech
21:51
benfika
21:34
szyper
21:30
Andrea
21:20
Raffaello conti
21:15
Borrro
21:13
tomas
21:04
janek1
21:04
mazurekwrc
20:38
wojtasbiegacz
20:33
szymk
20:33
Daro091165
20:30
Artur Walkowiak
20:18
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |