2009-03-20
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| ¶limaki w nogach (czytano: 153 razy)

Wła¶nie przeczytałem wpis Marysieńki na blogu o niechęci do biegania. Ja muszę się Wam przyznać, że wpadłem w podobny stan po półmaratonie w Toruniu! I walczę z całych sił aby się z tego stanu wyrwać!! Czuje sie jak wsysany do czarnej dziury niemocy biegowej. Już w niedzielę ósemka w Blachowni a za dwa tygodnie piekna połówka w D±browie. A ja walczę z brakiem ochoty do "kicania" po alejkach parkowych.
Na szczę¶cie jestem pewien, że nie jest to choroba, która jest zaraĽliwa i na pewno nie przejdzie na innych biegaj±cych chłopców i dziewczynki :)
Przyczyn± może być przedłużaj±ca się zima, która jako¶ nie chce odpu¶cić i trzyma nas w swoich zimnych i pochmurnych objęciach. Nawet zdjęcia wychodz± szare i zimne.
Jak tylko troszke Słonka się przebiło przez chmurki i dosięgło ciepłymi promyczkami parkowych alejek, a trawka nabrałaby pierwszych "zielonych rumieńców" to od razu człowiekowi zrobi się lepiej a ¶limaki z nóg uciekn± w nieznane.
Och Słonko, Słonko!! Przybywaj! I pomóż Marysience, mnie i innym biegaczom ze ¶limakami w nogach :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Marysieńka (2009-03-20,10:22): Takiemu "szczawikowi" jak Ty...pewnie słonko pomoże, ale....mi.....o to poważniejsza sprawa..ale dzięki...
A kysz, ¶limaki!!!! Zostawcie Grzesia w spokjoju:))))) Asmaen (2009-03-20,10:31): Marysiu, Słonko i powiew wiosny pomaga. A Ty w dodatku jeszcze boćka widziała¶ więc pomoc dla Ciebie murowana :) Marysieńka (2009-03-20,10:40): Zgadza się widziałam, ale nie wiem gdzie "wyl±dował"??? :)))
|