Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [31]  PRZYJAC. [70]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Harcerz
Pamiętnik internetowy
...kolejny dzień....

Andrzej Liśniewski
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: W-awa Bemowo
15 / 55


2007-03-28

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
..i po 1/2 MW.. (czytano: 157 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: www.maratonczyk.pl/Galeria/polmaraton_warszawa_trasa_25_03_2007/

 


W ostatni weekend nie brakowało sportowych emocji w Polsce ani za granicą. Polscy reprezentanci udowodnili na światowych arenach że są siłą z która trzeba się liczyć. Wspaniałe występy Adama Małysza, Otylii Jędrzejczak oraz reprezentacji Polski w piłce nożnej pozwoliły poczuć dumę z tego że jesteśmy Polakami!
...i mimo tego że nasza rodzimą imprezę ½ Maraton Warszawski w kategorii mężczyzn zdominowali zawodnicy zagraniczni należy się cieszyć że jednego dnia, na jednej imprezie biegowej zgromadziło się dobrowolnie na starcie aż 1600 osób w różnych kategoriach wiekowych! To jest duży sukces organizatorów który świadczy jednocześnie o tym że potrafią przygotować tak duży „spektakl” biegowy oraz o tym że bieganie staje się coraz popularniejszą formą ruchową w ciągle zabieganym społeczeństwie naszego kraju!

...na tej „scenie” sportowej nie zabrakło zawodników WKB Meta Lubliniec! Startująca ekipa, (okrojona mocno ze startujących w Sobótce i Blachowni) z Prezesem i honorowym członkiem klubu gen. Bryg. Romanem Polko na czele, była widoczna na całej trasie półmaratonu. O NASZYM klubie mówiono już głośno w biurze zawodów a to za sprawa Michała i jego prezentacji GALOPADY 07’! Wszyscy starali się jak mogli osiągnąć jak najlepsze czasy. Sprzymierzeńców mieli z każdej strony...wspaniała pogoda, płaska trasa, wspaniali biegacze na trasie, jeżdżący za nimi na rowerze fotograf...to dało efekty! Pierwszy tak długi wiosenny start pozwoli na pewno zweryfikować plany treningowe i startowe.
...przemieszczając się po trasie ½ MW miałem możliwość pierwszy raz w życiu obserwowania startujących ludzi z perspektywy „siodełka rowerowego”! ...ich radość z każdego przebiegniętego kilometra oraz ich dramat gdy mieli kłopoty wytrzymałościowe! Piękna, towarzyska a zarazem zacięta walka o każdą minutę, sekundę! Od początku starałem się mieć wszystkich klubowiczów na „oku”. Nie udało się...Team Tomalscy wystrzelił na początku jak torpedy, Wiesiek Nadolny przeliczając tętno, kilometry i czas parł jak mały czołg konsekwentnie przed siebie, Prezes z gen. R. Polko nieźle sobie gawędzili (pewnie o taktyce treningów) a Kosa gdzieś mi się zgubił w tłumie biegaczy! Sam natomiast w tym dniu nakręciłem rowerem 42 km 200 metrów! A miałem się oszczędzać!

...ja tam na rowerze byłem. Napoje izotoniczne z bidona piłem i to co najważniejsze streściłem...


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Wojciech
09:07
andreade
08:50
platat
08:11
Bartaz1922
07:51
kratke
07:34
Leno
07:02
42.195
06:56
p5ychol
03:57
Pędziwiatr
02:53
Piotr100
23:40
mandos
23:38
romelos
22:53
Michał
22:12
anielskooki
22:07
jantor
21:46
Borrro
21:41
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |