2008-08-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Przygotowania do maratońskiej życiówki (czytano: 202 razy)

Berlin Maraton będzie to moim jubileuszowym 10-tym maratonem, więc warto by to uczcić now± życiówk±, biegn±c w 40-tysięczym tłumie. Mam jednak bardzo duże obawy czy aby w takim tłumie będzie to możliwe. Chciałbym tam złamać 3:30, wynik o którym rok temu nawet nie ¶miałem ¶nić.
3 tygodnie temu rozpocz±łem realizacje BPS-su Petera Greifa w wersji 5, 6 lub nawet 7 dniowej w zależno¶ci od samopoczucia i wolnego czasu. Do tej pory przeciętnie biegałem 70-80 km tygodniowo, teraz zwiększyłem objęto¶ć od 100 do 125 km. Pierwsze 2 tygodnie były bardzo trudne, szczególnie treningi tempowe, nogi nie miały czasu odpocz±ć, czułem ich zmęczenie na okr±gło. W 3 tygodniu nast±pił delikatny przełom, wczoraj pierwszy raz na treningu czułem się wypoczęty. Za 2 tygodnie sprawdzian w Pile, tam się okaże, czy 3:30 jest w moim zasięgu.
Greif ma fajne podej¶cie do odpoczynku
"Trochę ruchu jest dzisiaj wskazane"
oczywi¶cie to "trochę" to 15-20 km. :-))
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Basieczka (2008-08-25,22:41): widzę, że Ty również odpoczywasz gdy masz tylko "trochę" ruchu:-)
|