2008-06-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Dar z nieba - Deszcz (czytano: 133 razy)

Według planów treningowych dzisiaj 18 km spokojnie. Ale niestety spokojnie nie było, ale jaka radocha biegania w deszczu. Nie tylko przyroda była spragniona wody z góry ale i ja. Leciałem dzisiaj jak wariat, sam nie wiem kiedy wszedłem w drugi zakres tętna. No i w końcu od¶wieżyłem swoje butki, jak je wysuszę będ± nówki.
A na koniec treningu wyszło słońce, a ja zostałem z dylematem: k±pać sie czy nie k±pać, oto jest pytanie, bo na pewno jak stan±łem przed domkiem było KAPAć.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |