2008-06-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Stara miło¶ć nie rdzewieje (czytano: 197 razy)

Jutro zaprzyjaĽnieni kolarze szosowi jad± na wycieczkę rowerow± do Częstochowy. Jedni traktuj± to jako ekstremalny trening kolarski a inni jako pielgrzymkę rowerow± w ¶więte miejsce. W obie strony to 530 kilometrów więc wyczyn nie mały. Rok temu jechałem z nimi i było odlotowo. W tym roku z uwagi na brak treningów rowerowych nie jadę, tym bardziej, że w niedzielę startuje w półmaratonie w Grodzisku gdzie będę pacemakerował. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo mi przykro z tego powodu. Postanowiłem na otarcie łez pojechać na miejsce zbiórki i odprowadzić ich przynajmniej z 30 kilometrów. Wczoraj pojechałem na 40 kilometrowy trening kolarski, muszę przyznać, że serce zabiło mocniej. Stara miło¶ć nie rdzewieje – niestety to prawda, przynajmniej w przypadku mojego rowerowania.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |