2016-03-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| krótko i na temat (czytano: 531 razy)

Taki trening to ja uwielbiam -jaki miałam dzisiaj...szybko ale nie za szybko,wolno ale nie za wolno:))))).Wyciszenie przed zawodami w moim miasteczku.2 razy po 15 minut w tempie 5,0/km ,nogi rwały się do przodu,płuca wyczekiwały rwania ,kiedy znowu będzie ciężko dla nich a tu im sprawiłam niespodziankę i nie było wypruwania płuc:)))))).Jak zwykle miałam kibica,pan pilnuj±cy porz±dku wokół stadionu i wewn±trz budynku-zawsze mówi,że jutro zaczyna biegać:))).Króciutki trening to i więcej czasu na inne rzeczy:po wszystkim porz±dnie się rozci±gnęłam i porolowałam nóżki,do niedzieli duży nacisk na rozci±ganie,ale z zaznaczeniem,że w niedzielę biegnę dla "zadowolenia" czyli co będzie to to zaakceptuję.
Póki co jest jeszcze sobota i półmaraton w Sobótce -będę tam kibicować i tam nie będę się oszczędzać ,w sensie dopingowaniu was-powodzenia wszystkim na tych góreczkach:)))).
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu paulo (2016-03-16,12:20): robić płucom miłe niespodzianki to jest to :) Cze¶ (2016-03-16,13:21): ...hej Sobótka, Sobótka ...:):) Namorek (2016-03-20,14:58): ANGELINO WYGL±DASZ JAK ANIOŁ WZNOSZˇCY SIĘ NAD DROGˇ - KAPITALNE ZDJĘCIE ! żiżi (2016-03-22,09:16): Albo jak duch:)
|