2007-11-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wiatr w oczy (czytano: 142 razy)

Paskudna pogoda, do tego miałem bardzo ciężk± nockę, łapało mnie spanie, nie byłem w stanie nic zrobić tylko kiwało mnie z jednej strony w drug±, na trening wychodziłem ze ¶wiadomo¶ci±, że dzisiaj szybko nie pobiegam... Po cztero kilometrowej rozgrzewce czekało mnie piętna¶cie kilometrów ci±głego, nie było sensu patrzenie na czas okr±żeń jedynie kontrolowałem tętno... Wyszło trochę za niskie 154/min po minucie spadło do 109/min, ale i tak jestem zadowolony, że wykonałem trening pomimo trudnych warunków... Teraz jeszcze nocka, ciepełko w sercu dodaje mi sił... Wytrzymam :)
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga |