Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [18]  PRZYJAC. [279]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tr
Pamiętnik internetowy
Biegam, więc żyję.

I W
Urodzony: --
Miejsce zamieszkania:
404 / 483


2013-08-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Strach ma tylko wielkie oczy. :) (czytano: 757 razy)

 

To nie miłość do dziwnych(?) imprez popchnęła mnie do ponownego startu w Katorżniku. Jestem człowiekiem, który nawet w kuchni, przy robieniu śmiesznego śniadania stara się nie pobrudzić rąk. Nie lubię rzeczy brudnych, a bardzo brudne i śmierdzące i do tego mokre, omijam szerokim łukiem. Tyle tylko, że ja uważam, że to niedobrze, że to wynik różnych lekarskich porad dotyczących „czystych rąk”. Mam jakąś fobię na punkcie czystości. Bałagan znoszę w miarę dobrze, oczywiście do pewnego momentu, ale jeśli coś jest brudne, to potrafię padać na pysk ale i tak muszę to doczyścić. Katorżnik to dla mnie forma terapii. Tam nie ma „nie lubię” brudu. Tam, czy się chce czy nie chce wygląda się jak prosię. Brud włazi wszędzie. Pod koszulkę, bieliznę, w buty, pod paznokcie, czasami do uszu, w oczy do nosa i o zgrozo (!) do ust!! Ohhhhyda!

Ale!

Jeśli boisz się wysokości, nie ma innego lekarstwa jak wejść jak najwyżej i najlepiej skoczyć.
Jeśli boisz się przestrzeni, jedź w góry, najlepiej jak najwyższe.
Jeśli boisz się skakać, musisz skoczyć do wody na główkę.
Jeśli boisz się upadku, kup sobie rolki i naucz się jeździć. Obijesz sobie dupę konkretnie ale strach przejdzie.
Jeśli boisz się pająka, weź najbrzydszego do ręki.
Jeśli boisz się prowadzić samochód, wjedź nim na Słoweńską Kobalę.
Jeśli boisz się ciemności, musisz iść w nocy do lasu…

To co napisałam to moje fobie. Z każdą daję sobie radę właśnie w taki sposób jak napisałam. Szkoda, że nie wystarczy zrobić coś raz, żeby przestać się bać. Czasami oczywiście wystarczy ale nie mnie. Ja muszę powtarzać. I powtarzać będę aż do skutku, bo z wszystkim można sobie poradzić, jeśli oczywiście się chce. I dlatego pewnie jeszcze raz, albo i nie raz pojadę do Kokotka. Nie ma to jak zmiażdżyć swój strach przed brudem, błotem i pijawkami. Prędzej czy później mi się uda. I tak już sporo zrobiłam. No ale nie wszystko na raz. :)


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


shadoke (2013-08-21,11:48): Normalnie strach się bać;)))
Tr (2013-08-21,13:12): No Ci mówię Iwonka. :))
(2013-08-21,13:39): Po takim ubłoceniu następuje prawdziwe oczyszczenie! :-)
mamusiajakubaijasia (2013-08-21,15:02): Ja, gdy na Katorżniku dopadł mnie strach przed ciemnością, poprosiłam jednego zawodnika, by mnie przeprowadził za rękę przez tę ciemną piwnicę. Jego mina (i w ogóle reakcja) była bezcenna:) Ale ciemnych piwnic boję się dalej...
mamusiajakubaijasia (2013-08-21,15:04): Na marginesie... jeżeli boję się bólu (a boje się bardzo), to czy w ramach walki z tym strachem powinnam się ciąć? ;)
snipster (2013-08-21,15:35): jedyne ograniczenia narzucamy my sami... sobie ;)
Inek (2013-08-21,15:49): No dobrze Iza, ale pająk! Brrr!!!
DamianSz (2013-08-21,19:27): Ja boję się kobiet - to co powinienem robić ? -)
whyduck (2013-08-21,20:13): Idź jako striptizer na wieczór panieński:)
DamianSz (2013-08-21,21:59): Dzięki - dobry pomysł, tylko nie wiem czy mam z czym ,-)
jacdzi (2013-08-22,08:20): Sanus Per Aquam
Tr (2013-08-22,08:42): Permamentne Piotr. :)
Tr (2013-08-22,08:44): :) Nie mam pojęcia Gabrysiu, choć każdy oczywiście powinien znaleźć metodę według potrzeb. Wydaje mi się jednak, że świetnie ze strachu przed bólem leczą korzenie i konary ukryte w rowach Kokotka. :)
Tr (2013-08-22,08:45): Ooooo Ignacy też lubisz pająki! :))
Tr (2013-08-22,08:47): A no właśnie PIotrek, to jest największy problem, a nie te śmieszne fobie. :)
Tr (2013-08-22,08:49): Nie potrafię Damku odpowiedzieć na to pytanie bo ja się akurat kobiet nie boję. Mężczyzn zresztą też nie. Wydaje mi się jednak, że należy po prostu z nami przebywać żeby przestać się nas bać. A w ogóle jak Ty możesz bać się kobiet mając taką żonę jak Irenka! Zgroza!! :)
Tr (2013-08-22,08:51): Tak Jacku, choc nei wiem czy akurat przez tę wodę. :))
paulo (2013-08-22,09:45): podziwiam, bo sam jeszcze nie czuję tego. Ale takie blogi skłniają do refleksji :)
tytus :) (2013-08-22,15:22): mam dzisiaj wisielczy humor, więc jeśli boisz się dziewczyn idź do burdelu najlepiej możliwie największego....
Patriszja11 (2013-08-24,19:09): Bardzo mi się ta filozofia podoba:) O "idź tam gdzie się boisz" pierwszy raz przeczytałam w wywiadzie z Edytą Olszówką tytuł brzmiał fajnie więc przeczytałam i od tamtego czasu lubię tą panią. Mi taka postawa przypomina trochą moją - idź tam gdzie jest ci ciężko gdzie wydaje ci się że nie dasz rady. Z lękami mam taki problem że mało jest rzeczy których ewidentnie się boję. Na dzień dzisiejszy nie dałabym się namówić na łażenie po jaskiniach bo nie przepadam za ciasnymi pomieszczeniami, ale pożyjemy zobaczymy:)
Patriszja11 (2013-08-24,19:26): Aha no i od urodzenia drżę o życie własnego dziecka, ale tego lęku chyba nie potrafiłabym przełamać bo umarłabym na zawał serca gdyby Olek został fanem sportów ekstremalnych. Przeraża mnie też informacja o tym, że komentarze powinny być krótkie zwięzłe:) Chyba jednak coś jest ze mną nie tak;)
michu77 (2013-08-25,10:47): ...dokładnie z powodu lęku wysokości... tak lubię jeździć w góry ;-)
tygrisos (2013-08-25,21:49): To tylko natura a ona nie zabija. Zjedz kiedyś cos z podłogi, jak Ci spadnie przy robienu obiadu i jeśli nie zejdziesz nagłą śmiercią ani nie zachorujesz tzn to wszystko o czym uczyłaś się wszkole jest nieprawdą :)) p.s. staraj się w tym samym dniu, co Ci spadnie :xD
Marfackib (2013-08-26,14:39): Twardzizna z Ciebie Iza :-))) ja raczej fobii nie mam, ale nikt by mnie nienamówił na start w Katorżniku.







 Ostatnio zalogowani
jaro109
06:06
zefir
05:01
Piotr100
00:02
VaderSWDN
23:07
janeta75
23:02
seba1
22:53
przemek300
22:51
andreas07
22:47
Januszz
22:27
milosz2007
22:25
Wojciech
21:18
Pawel63
20:51
czewis3
20:25
Raf  Gav
20:25
42.195
20:21
romelos
20:15
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |