2007-11-03
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Sama przyjemno¶ć (czytano: 88 razy)

Po porannym pobycie w pracy lajtowe rozbieganie ulicami Zalesia Dolnego, Piaseczna, Żabieńca i Lasem Chojnowskim. Zmęczenie po pracy znikneło, zast±piło je inne milsze dla serca i organizmu. Biegłem już po ciemku z wyj±tkiem o¶wietlonych, opustoszałych ulic wsłuchuj±c się we własny organizm i staraj±c się jak najciszej dotykać nogami podłoża, na zakończenie wykonałem dziesięć rytmów po klubowej bieżni, w sumie wyszło 20,6 km + 1km rytmów....
Kocham bieganie.
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga |