2012-02-23
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| 16 piw (czytano: 323 razy)

Na dzień dzisiejszy jestem winien Tytusowi 16 piw. Po jednym za każdy funt nadwagi, ponad założony limit 90 kg. Waga normalnie mnie prześladuje.
Nie moja - tą gdzieś zgubiłem i nie mogę znaleźć. Prześladuje mnie waga "profesjonalna" - z pomiarem wzrostu, wydrukami itp, bajerami. Wydruk mam właśnie przed sobą. Waga: 98 kg. Do "piwnej wypłaty" zostały 3 miesiące - postaram się, aby piw było mniej.
Biegowo - wracam po miesięcznej przerwie do biegania. Stopa - nie wiadomo. Nie potrafię określić czy jest dobrze, czy nie. Biegam po kilka kilometrów i "wczuwam" się. "Wczuwam się i wczuwam". Po prostu nie wiem. "Badam" każde ukłucie. Jak biegnę jest wszystko OK. Za to nastepnego dnia zastanawiam się i kombinuję. Mam nadzieje, że niepotrzebnie i jestem przewrażliwiony.
Jasny punkt treningowy to moja działalność "pływacka". Od początku roku byłem na basenie 27x. Czasy na kilometr i dwa kilometry ciągle słabe, ale już o pare minut lepsze niż kilka miesięcy temu. Na kilometr poprawiłem się o dwie minuty (z 27 na 25). Na dwa kilometry poprawiłem czas o 5 minut (z 57 na 52). Wczorajsze 2 kilometry przepłynąłem w 54 minuty, ale już na starcie czułem ból barków po wtorkowym treningu aero.
W sobotę wyjazd do Kuma.W niedzielę pierwszy bieg w tym roku: "Rogate Ranczo" w Zabierzowie pod Krakowem. Spotkanie ze znajomymi i test kondycji (oraz nogi).
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu jacdzi (2012-02-23,08:34): To u mnie Tytus ma 10 piw! (zalozona waga 84kg) Gerhard (2012-02-23,08:42): Ale ja się zakładałem z Tytusem miesiąc temu. Założyliśmy dla nas obu te same wzorcowe 90 kg w weekend po Bożym Ciele (pomiar w Cisnej lub Rudawie) Tr (2012-02-23,09:57): Możesz już kupić to piwo i potem za każdy stracony kilos po prostu jedno wypijać. :) Tr (2012-02-23,09:57): kilogramos. Gerhard (2012-02-23,09:59): Jestem towarzysko upośledzony: nie piję piwa :( Gerhard (2012-02-23,10:00): Funtos - ustalaliśmy funty (dal naszych potrzeb 0,5 kg) jako wartości rozrachunkowe.. tytus :) (2012-02-23,11:41): ja jestem winny 25 funtos, makabra Uller (2012-02-23,22:09): A nie lepiej było się umówić na 1kg piwa za 1kg nadwagi? nie trzeba było by za dużo przeliczać :) Do zobaczenia pojutrze. Rufi (2012-02-24,08:15): pochwalam pływanko :-) Gerhard (2012-02-24,08:17): Piwa nie sprzedają na kilogramy. A jakby zacząć przeliczać, to katastrofa. Znasz gęstość piwa? Za to przelicznik 1kg = 1 litr jest genialny w swojej prostocie. Gerhard (2012-02-24,08:20): A ja się tego pływania boję. Bo w efekcie treningów pływackich już się zdecydowałem. Wiesz NA CO. Nie wiem jeszcze kiedy, gdzie i jaki dystans, ale wiem, że kiedyś spróbuję...
|