Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [37]  PRZYJAC. [140]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Honda
Pamiętnik internetowy
W drodze do sukcesu

Honorata Janowicz
Urodzony: 1995-10-11
Miejsce zamieszkania: Opalenica
1 / 45


2011-11-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kiedy¶ trzeba zacz±ć... (czytano: 469 razy)

 

Silę się na napisanie w tym pamiętniku od ponad miesi±ca. Dzi¶ nadszedł w końcu ten dzień ;)

Może na pocz±tek o mnie.
Jestem osob±, która chce d±żyć do celu pomimo wielu niepowodzeń i przeciwno¶ci losu, strasznie uparta (po tacie). Niestety często bywa tak, że marzenia baaardzo daleko odbiegaj± od rzeczywisto¶ci. No cóż, takie jest życie. Staram się mierzyć zamiary na siły.

Dlaczego akurat bieganie?
Fascynowało mnie od dziecka. Zawsze z zainteresowaniem przygl±dałam się audycjom telewizyjnym z Olimpiad, Mistrzostw ¦wiata... Zawsze lekkoatletyka kręciła mnie bardziej niż piłka nożna czy żużel. Poza tym moja siostra trenowała, była dla mnie autorytetem i wzorem do na¶ladowania - zawsze chciałam być taka jak ona (i nadal chcę!). Niesamowicie zazdro¶ciłam jej tego, że była szybka i wysportowana. Nie mogę powiedzieć, że ja nie byłam, jednak ona miała w sobie tyle energii, zapału i chęci do walki. Mi tego brakowało.

Dnia 1.01.2011r. mój tata stwierdził, że chce przebiec maraton. Zacz±ł biegać, jednak na pocz±tku odległo¶ci nie budziły podziwu, ot 2 km po osiedlu - to przecież nic w porównaniu do 42.195, które trzeba pokonać na maratonie! W maju (dzięki Panu Jackowi Flakowi) tata zdecydował się na udział w GP Poznania (5 km). Oczywi¶cie razem z mam± i bratem pojechali¶my mu kibicować :) No i tak to się wła¶nie zaczęło... Potem był start w Opalenicy, Widziszewie, Nowym Tomy¶lu i tak dalej...


... 26.08. tata powiedział do mnie: "Honda, jedziemy kupić ci buty do biegania!" No i kupiłam buty do biegania. "Honda, to teraz chodĽ się przebiegnij ze mn± kawałek" No i się przebiegłam... Po 200m zdychałam. Ale tata wzi±ł mnie pod pachę i powiedział "Honda, nigdy się nie poddawaj!" I przebiegłam z nim ponad 2 km. (a to, że na następny dzień zdychałam można pomin±ć)

Od wtedy biegam (a przynajmniej staram się) regularnie ;) Daje mi to tak± satysfakcję... Gdy biegnę czuję, że mogę więcej!

Na zdjęciu: brat, siostra i ja. Dycha Drzymały, 9.10.11

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Leno
10:56
jacek w±sik
10:39
Admin
10:28
Arti
10:22
JACEK W.
10:04
bobparis
10:04
malkon99
10:02
ProjektMaratonEuropaplus
09:49
Cynka
09:42
mariuszkurlej1968@gmail.c
07:54
platat
07:49
42.195
07:03
jaro109
06:55
Bartaz1922
06:15
akforce
00:05
bur.an
23:29
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |