2010-03-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| START- podsumowanie (czytano: 61 razy)

ٱcznie ok. 35 ciu km.
Siłka 2x5,5- zakwasy. W sobotę Kabaty z czasem 59:50 netto (10km). W niedzielę wycieczka biegowa z Jac± i Magij±- 14km.
Jestem ledwo żywa- zwłaszcza w niedzielę dostałam popalić. Ani grama prostego kawałka podłoża- sam zamarznięty i zlodowaciały, wydeptany ¶nieg. Piękne słońce i okolica uj¶cia ¦widra... I naci±gnięte ¶cięgno. Powinnam bardziej uważać bo potencjalna kontuzja może zniweczyć plany powrotu do biegania.
Miły leniwy weekend i wczorajsze 10 godzin snu...
Zaczynam wychodzić z zimowego snu jak krokus na wiosnę ;)
Słońce, coraz dłuższe dni, coraz cieplej- to lubię :))))
***
W ramach pozytywnych podsumowań
32 tulipany z okazji Dnia Kobiet
8 sms ów
7 listów
i mnóstwo życzeń osobistych
w tym jedne od prawdziwego Księcia- choć nie mojego i nie najważniejsze
z negatywnych
projekt dalej w polu- na własne życzenie ;>
patrzyłam, patrzyłam i wypatrzyłam- blond hełmofon w gangsterskiej puszce z osłem (nie mylić z osiołkiem). Kura???!
Bez komentarza.
PS. Kwiatki. W końcu wiosna kiedy¶ przyjdzie....
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga |