2010-01-31
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Rekreacja, przyroda i dobrowolny wysiłek (czytano: 287 razy)

W nadodrzańskich Słubicach,w godz. 7:15-8:40, trochę sobie pobiegałem.
Zaczynałem w temp. minus trzyna¶cie stopni Celsjusza, a bieg
ukończyłem w temp. minus dziewięc stopni Celsjusza.
Och, jak przyjemnie biega się po za¶nieżonych alejkach, a nawet po pokrytej ¶niegiem nawierzchni jezdni i po czę¶ciowo od¶nieżonej bieżni stadionu.
Miasteczko budzi się do życia, a jego mieszkańcy lub go¶cie leniwie rozpoczynaj± niedzielny byt.
Jestem umiarkowanym optymist± i wiem, że wystarczy trochę wcze¶niej wstac, aby życie "rozwinęło przede mn± zielony dywan na białej połaci ¶niegu".
Tak, był do niedawna, kultowy znamienity, ba, mistrzowski "Kabaret Starszych Panów".
Dobrze, że profesjonalnie zarchiwizowano twórczo¶c tego
niezapomnianego zespołu , a przede wszystkim duetu, m±drych
Polaków, Panów: Wasowskiego i Przybory.
I jak, mam nie nucic sobie melodii piosenek, które tak bardzo różni± się od wielu teraĽniejszych tekstów i ponoc rytmicznych melodii "polskiej awangardy kabaretowej XXI wieku" ?
Życzę państwu miłego, słonecznego, niedzielnego,
ostatniego dnia stycznia 2010.
Maciej Pachciarek
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora shadoke (2010-01-31,11:08): Nie do¶ć, że sobie pobiegałe¶ to jeszcze- biegaj±c, ogrzałe¶ powietrze:) xyz (2010-01-31,18:24): Shadoke, dobry wieczór ze Słubic, ponownie mroĽnych.
Dziękuje Tobie za miły komentarz.
Pozdrawiam.
Do spotkania, może w 3. poznańskim półmaratonie 2010 ?
Pobiegnę w nim z numerem 621.
Dobranoc.
Maciej Pachciarek shadoke (2010-02-02,17:10): Niestety, nie wybieram się na półmaraton do Poznania...
|