2009-12-07
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Mikołaje (czytano: 205 razy)

Mikołaje Toruńskie - mimo wszystko. Pobiegli¶my. Nieprzygotowani. Rozs±dek mówił - nie. Ale serce, ach to serce...Słabe, smutne, pobite, ale nadal żywe. Gdzie¶ między 8 a 9 kilometrem wzięło mnie na płacz. To nie był ostatni ciężki moment. Po psyche zbuntowało się ciało. Wszystko obnażone - brak treningów, stres, żałoba.Jak powiedział P. - pobiegli¶my sił± woli.
Dobiegli¶my.
Myslałam, że wszystkie łzy wypłakałam...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |