2009-09-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Integracja (czytano: 365 razy)

Strasznie zżymałam się na my¶l o tym, że nie mam jak się wyłgać od firmowej integracji! I jeszcze ten termin! Maraton Warszawski!!! Ale życie pełne jest niespodzianek :) !
Bawiłam się ¶wietnie!!! :)))
Po pierwsze próba ognia - czyli bieganie po rozżarzonych węglach. Trochę miałam pocz±tkowo obawy, czy warto mieć b±ble na stopach przed maratonem ale ... ciekawo¶ć zwyciężyła :))) !!! Żadne tam wielkie halo, choć po kilku przebiegnięciach miałam wrażenie ¶ci±gnięcia skóry na podeszwach stóp. Jak się okazało, więcej przebieżek i tak nie było zaplanowanych. Potem strategiczna gra terenowa - czyli bieg na orientację z elementami pracy na linach - super!!! Zdobyli¶my 3 medalowe miejsce (na 10 drużyn) maj±c tylko 2 chłopaków w siedmioosobowej grupie. Zajęcia popołudniowe to z jednej strony dalsze elementy sprawno¶ciowe (umysłowo ale też sportowo - trudniejsze zadania linowe) i zabawa w aktorów. Kręcili¶my filmy :))) . My¶lałam, że moja rola to taki ogon a znalazłam się w pierwszej sekwencji filmu i na dodatek miałam najdłuższ± kwestię!!! Ogólnie kupa ¶miechu, przebieranek i niezłe wprowadzenie do wieczornej dyskoteki :))) !!!
Jedyne, co mi się nie podobało, to powrót do Warszawy w czasie trwania maratonu i na dodatek siedzenie w korku w samochodzie a nie udeptywanie nogami warszawskiego asfaltu!!!
Dzisiaj od rana ogl±damy zdjęcia, filmy i wspominamy całkiem fajn± integrację :))) !!!!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2009-09-28,13:07): To tak, jak z treningiem na który idziemy z wielk± niechęci±..a potem okazuje się, że biegało się rewelacyjnie:)))
|