2009-02-01
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| dłuuuuuuuuuuugie WB (czytano: 140 razy)

dzisiaj miałem zrobić BNP dość mocny ale spadł śnieg chwycił mróz i nie wyszło z tego nic...
za to postanowiłem zrobić sobie długie wybieganie :) wyszło lekko ponad 30km w 2:20 ;)
po tak długim biegu zrobiłem gimnastykę a później to już tylko, prysznic, zupka mleczna, jajecznica, bułka z żółtym serem i dużo wody oraz 500ml powerada :P
jakoś wróciłem do użytku ale nic mi się nie chce :P na razie idę doglądam mecz ;) kibicuje naszym szczypiornistom!!!!
aa dobrą informacją jest to że napisałem pracę z Biofizyki :D teraz tylko mama mi sprawdzić jeśli chodzi o błędy językowe i wysyłam ją do prowadzącego :) Już niech dzieje co się ma dziać... chyba że ktoś jest dobry z fizyki?! i mam ochotę przeczytać mój referat:>?
ok spadam :P jeszcze trochę i trzeba będzie zjeść jakiś obiadek i później siadam do Anatomii powtórzę sobie kości, stawy, mięśnie, przyczepy i czynności a później to już spać chyba że nauka będzie dobrze szła :P ale z tym to różnie bywa.
pozdrawiam wszystkich :) miłego dnia zapraszam do czytania mojego bloga :) buziaki:*
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Renia (2009-02-02,08:49): Po taaakim treningu zachodzi obawa, czy nie zaśniesz na meczu naszych szczypiornistów (bo przy anatomii, to już napewno:)))
|