2009-01-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| ... (czytano: 142 razy)

Dzi¶ 10 km na 80% - wyszło 48:10 plus rozbieganie . Pracuję nad brzuche i grzbietem. No i nad wag± :-) To ciężka praca z odroczonym efektem. Jakbym tego nie znał to jak większo¶ć po miesi±cu bym się zniechęcił....Zimno jest sakramencko jak to mówi mój Ojciec Chrzestny:-)
Wiem ,że inni trenuj± w bardzo trudnych warunkach , na okropnym mrozie-maja charakter!!! Ja mam komfort gdy biegam sobie w salce na bieżni ruchomej.Doceniam go i czekam na wyzsze temperatury , żeby dać szansę biegowi w terenie.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |