2009-01-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Pierwszy trening z KB Arturówek Łódź... (czytano: 109 razy)

Dzisiaj za namową jednego kolegi wybrałem się do Arturówka na godzine dziesiątą na wspólne bieganie z KB Arturówek Łódź. Było fajnie. Zebrało nas się z 25 biegaczy w różnym wieku. Najpierw mieliśmy 2km rozgrzewki, później ćwiczenia - nawet w parze :-) -, a na końcu 14,5km biegania po górkach, pagórkach itd. Za tydzień również pobiegnę razem z grupą. Teraz to w sumie żałuje, że muszę jechać do tej Finlandii...zresztą wcześniej też żałowałem...ale teraz bardziej, bo naprawdę fajnie mi się biegało dzisiaj...w niedziele. Generalnie to musiałem wstać o 8:00, na kolege czekałem już o 9:20 na mieście. Opłacało się. Zaskoczyła mnie liczba biegaczy. Spodziewałem się maks.10 biegaczy, a tutaj aż 25! A jeśli chodzi o Las Łagiewnicki, to zimową porą wygląda przepięknie.
Po treningu wróciłem do domu wypiłem herbatkę z miodem, cytryną, poleżałem z godzinkę i znowu wybyłem z domu :-). Tym razem do Uniejowa na gorące źródła. Pobiegałem trochę po śniegu w samych kąpielówkach, sprawdziłem każdą z czterech saun. Polecam WIADRO FIŃSKIE...tylko dla samobójców!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora przedpel (2009-01-05,18:17): He he...:-)...Polacy są najfajniejści i naładniejsi. Szukaj Polaka. Jedna Fin,a druga Anglika, trzecia Turka...ludzie!!!! :-)
biegaczka;-) (2009-01-07,17:17): W takim towarzystwie bieganie to sama przyjemność...choć ja miałam kryzys...nie pierwszy zresztą! Pozdrqwiam biegaczka;-) (2009-01-07,17:19): Co do tych Polaków to całkowicie się zgadzam...są zdecydowanie najfajniejsi!...no o urodzi to nic nie wspomnę bo to jest fakt oczywisty ;-)
|